♟️ Biblijny Syn Jakuba I Lei

Typ zdarzenia Etap edukacji/stopień naukowy Dziedzina nauki Instytucja Datacja Źródłowe dane osobowe Komentarz; 3: immatrykulacja: Uniwersytet Krakowski (Akademia Krakowska)
For faster navigation, this Iframe is preloading the Wikiwand page for Juda (postać biblijna). Connected to: {{:: Z Wikipedii, wolnej encyklopedii {{bottomLinkPreText}} {{bottomLinkText}} This page is based on a Wikipedia article written by contributors (read/edit). Text is available under the CC BY-SA license; additional terms may apply. Images, videos and audio are available under their respective licenses. Please click Add in the dialog above Please click Allow in the top-left corner, then click Install Now in the dialog Please click Open in the download dialog, then click Install Please click the "Downloads" icon in the Safari toolbar, open the first download in the list, then click Install {{::$
Informacje o JÓZEF, SYN JAKUBA sceny z dziejów biblijnych w szt - 9384666893 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2021-06-13 - cena 9,99 zł English polski українська język 301 Rachela zaś widząc, że nie może dać Jakubowi potomstwa, zazdrościła swej siostrze i rzekła do męża: «Spraw, abym miała dzieci; bo inaczej przyjdzie mi umrzeć!» 2 Jakub rozgniewał się na Rachelę i odparł: «Czyż to ja, a nie Bóg, odmawiam ci potomstwa?» 3 Wtedy ona powiedziała: «Mam niewolnicę Bilhę. Zbliż się do niej, aby urodziła dzieci na moich kolanach; chociaż w ten sposób będę miała od ciebie potomstwo»1. 4 Dała mu więc swą niewolnicę Bilhę za żonę, i Jakub zbliżył się do niej. 5 A gdy Bilha poczęła i urodziła Jakubowi syna, 6 Rachela rzekła: «Bóg jako sędzia otoczył mnie opieką; wysłuchawszy mnie dał mi syna». Dlatego nazwała go Dan. 7 Niewolnica Racheli, Bilha, znowu poczęła i urodziła Jakubowi drugiego syna. 8 Wtedy Rachela rzekła: «Nadludzką walkę wiodłam z siostrą moją i zwyciężyłam!» Przeto dała mu imię Neftali. 9 Ale i Lea widząc, że przestała rodzić, wzięła swą niewolnicę Zilpę i dała ją Jakubowi za żonę. 10 Zilpa, niewolnica Lei, urodziła Jakubowi syna. 11 Wtedy Lea zawołała: «Szczęśliwie!» i dała mu imię Gad. 12 A gdy Zilpa, niewolnica Lei, urodziła Jakubowi drugiego syna, 13 Lea powiedziała: «Na moje szczęście! Bo kobiety będą mnie zwały szczęśliwą». Dała więc mu imię Aser. 14 Pewnego razu Ruben, wyszedłszy na pole, gdy żęto pszenicę, znalazł mandragory2 i przyniósł je swej matce, Lei. Wtedy Rachela rzekła: «Daj mi mandragory syna twego». 15 A na to Lea: «Czyż nie dość, że mi zabrałaś mego męża, i jeszcze chcesz zabrać mandragory mego syna?» Rachela zawołała: «Niechaj więc śpi z tobą tej nocy za mandragory twego syna!» 16 A gdy Jakub wracał wieczorem z pola, wyszła Lea naprzeciw niego i rzekła: «Do mnie przyjdź, bo nabyłam cię za mandragory mego syna». I spał z nią owej nocy. 17 Bóg zaś spełnił pragnienie Lei: poczęła i urodziła Jakubowi piątego syna. 18 I mówiła: «Dał mi Bóg nagrodę za to, że oddałam moją niewolnicę mężowi». Nazwała więc go Issachar. 19 A gdy Lea znów poczęła i urodziła szóstego syna Jakubowi, 20 rzekła: «Obdarował mnie Bóg wspaniałym darem, teraz będę już miała pierwszeństwo u mego męża, gdyż urodziłam mu sześciu synów!» Dała więc synowi imię Zabulon. 21 Wreszcie urodziła i córkę, którą nazwała Dina. 22 A Bóg zlitował się i nad Rachelą; wysłuchał ją Bóg i otworzył jej łono. 23 Gdy więc poczęła i urodziła syna, rzekła: «Zdjął Bóg ze mnie hańbę!» 24 Dając mu zaś imię Józef, westchnęła: «Oby Pan dodał mi jeszcze drugiego syna!» Nowy układ Jakuba z Labanem 25 Gdy Rachela urodziła Józefa, Jakub rzekł do Labana: «Zwolnij mnie, abym mógł wrócić do kraju, w którym mieszkałem. 26 Pozwól mi zabrać moje żony i dzieci, za które ci służyłem, i odejdę. Wiesz dobrze, jak ci służyłem». 27 Laban mu odpowiedział: «Obyś mnie darzył życzliwością! Odgadłem bowiem, że Pan błogosławił mi dzięki tobie». 28 Po czym dodał: «Ustal mi twoją zapłatę, a ja ci ją dam». 29 Jakub rzekł do niego: «Ty sam wiesz, jak ci służyłem i jaki jest twój dobytek dzięki mnie. 30 Miałeś bowiem niewiele, zanim przyszedłem; odkąd zaś tu jestem, pomnożył się on bardzo i Pan ci błogosławi. Jednak teraz muszę się zatroszczyć i o moją rodzinę». 31 A na to Laban: «Cóż więc mam ci dać?» Jakub odpowiedział: «Nic mi nie dasz! Uczyń mi tylko to, co ci powiem, a będę nadal pasł twe stada i będę się nimi opiekował. 32 A więc: obejdę dzisiaj wszystkie twe stada i wybiorę z nich dla siebie wszystkie jagnięta cętkowane, pstre i czarne spośród owiec oraz koźlęta pstre i cętkowane spośród kóz. Niech one będą moją zapłatą. 33 Po pewnym czasie będziesz mógł przekonać się o mojej uczciwości. Gdy bowiem przyjdziesz, aby obejrzeć to, co będzie mi się należało jako zapłata, kozy, które nie będą cętkowane i pstre, oraz owce, które nie będą czarne, możesz uważać za skradzione przeze mnie». 34 Laban rzekł: «Dobrze, niechaj będzie tak, jak mówisz!» 35 Ale jeszcze tego samego dnia Laban oddzielił wszystkie kozły cętkowane i pstre oraz wszystkie kozy cętkowane i pstre; wszystkie, które miały cokolwiek sierści białej, oraz owce czarne, i dał je swym synom. 36 Ponadto wyznaczył odległość, jaką trzeba było przejść w ciągu trzech dni pomiędzy sobą a Jakubem. A Jakub pasł pozostałe owce Labana. 37 Jakub nazbierał sobie świeżych gałązek topoli, drzewa migdałowego i platanu i pozdzierał z nich korę w taki sposób, że ukazały się na nich białe prążki. 38 Tak ostrugane patyki umocował przy korytach z wodą, czyli przy poidłach, aby je widziały trzody, które przychodziły pić wodę. Gdy bowiem zwierzęta przychodziły pić wodę, parzyły się. 39 I tak parzyły się zwierzęta z trzód przed tymi patykami i wskutek tego dawały przychówek o sierści prążkowej, pstrej i cętkowanej. 40 Jakub oddzielił więc owce białe i pędził je przodem przed pstrymi i czarnymi, jako stada Labana; dla siebie zaś trzymał stada osobno, nie łącząc ich ze stadami Labana. 41 A przy tym Jakub umieszczał owe ponacinane patyki na widocznym miejscu przy poidłach tylko wtedy, gdy miały się parzyć sztuki mocne; 42 gdy zaś owce były słabe, patyków nie kładł. W ten sposób sztuki słabe miały się dostać Labanowi, a mocne - Jakubowi. 43 Tak to stał się Jakub człowiekiem bardzo zamożnym; miał bowiem liczne trzody, a ponadto niewolnice, sługi, wielbłądy i osły. Legnica: Muzeum Narodowe w Warszawie : Okregowe Muzeum Miedzi w Legnicy, 1990. Softcover. VG. White wraps with color illustration. 101 pp. Over 43 Prezydent Mielca Jacek Wiśniewski wyjechał do Warszawy, by spotkać się z liderami partii opozycyjnych. Przedstawiciele samorządów skupieni wokół Ruchu „Tak dla Polski” podpisali deklarację współpracy z opozycją. W siedzibie Senatu RP w środę odbyła się debata pod tytułem „Od samorządu do samorządności” zorganizowana przez Ruch Samorządowy „Tak dla Polski”. - Wspólnie z samorządowcami z całej Polski spotkaliśmy się, by podpisać deklarację współpracy z liderami partii opozycyjnych. Deklaracja obejmuje wsparcie Polski samorządowej i obywatelskiej, a także zagwarantowała realizację kluczowych postulatów samorządowych - informuje prezydent Mielca Jacek Wiśniewski za pośrednictwem portalu Facebook. Jak wskazuje Ruch Samorządowy „Tak dla Polski” w debacie uczestniczyli liderzy opozycji demokratycznej: Włodzimierz Czarzasty - współprzewodniczący Nowej Lewicy, Szymon Hołownia- przewodniczący ruchu Polska 2050, Władysław Kosiniak-Kamysz - przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego, Donald Tusk - przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Podpisali deklarację poparcia postulatów samorządowców, czyli zadeklarowali wsparcie dla Polski samorządnej i obywatelskiej, a także zagwarantowali realizację kluczowych postulatów samorządowych. Postulaty te mają zostać zrealizowane w ciągu 365 dni od zaprzysiężenia nowego rządu po wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 2023 rok. - Podejmujemy bardzo duże zobowiązanie i zaczynamy współpracę w odbudowie bliskiej naszemu sercu demokracji, samorządności, odbudowie Polski samorządowej i obywatelskiej - komentował prezes Ruchu i prezydent Sopotu Jacek Karnowski. - Samorząd jest jednym z największych sukcesów wolnej Polski. Niestety w ostatnich latach jest cały czas likwidowany. Rządzący z PiS próbują likwidować wszystkie niezależne instytucje - dodawał prezydent Warszawy i przewodniczący Rady Politycznej Ruchu Rafał Trzaskowski. W czasie spotkania nie brakowało komentarzy krytykujących rząd Prawa i Sprawiedliwości. - Państwo, które PiS nam proponuje, to państwo, które uważa, że wszystko musi być ustalane w siedzibie jednej partii, bez względu jakiej sfery życia to dotyczy - mówił Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy. - Próbują upokarzać samorządowców, obywateli wspólnot samorządowych, ciągłym proszeniem się o każdą złotówkę - komentował Władysław Kosiniak-Kamysz z Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Spotykamy się wokół konkretnych postulatów, nadziei, pomysłów. To jest ten kierunek, o który chodzi. Byśmy dzisiaj przekonali ludzi konkretną nadzieją, zaszczepili w nich konkretną wizję rzeczy, które staną się, kiedy PiS zostanie odsunięty od władzy - wskazywał Szymon Hołownia z ruchu Polska 2050. - Opozycja potrafi dogadywać się i to bez wielogodzinnych, nocnych posiedzeń. I to w sprawach absolutnie fundamentalnych. To nie jest pierwsze spotkanie. To grono podpisywało również wspólną deklarację w obronie konstytucji - komentował Donald Tusk z Platformy Obywatelskiej. Jak komunikuje Ruch Samorządowy „Tak dla Polski” postulaty, pod którymi podpisali się politycy opozycji, koncentrują się wokół: stabilnych budżetów samorządów, utworzenia Funduszu Rozwoju Polski Lokalnej, demokratycznej i dofinansowanej oświaty, „zielonego samorządu”, „naszego zdrowia” oraz hasła „wspólnoty o sobie”. Na początku maja Jacek Wiśniewski natomiast uczestniczył w Samorządowym Okrągłym Stole, zwołanym we Wrocławiu. - Omawiamy sprawy ważne dla Polski i naszych samorządów, między innymi: rynek pracy, edukacja, mieszkalnictwo, finanse, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia i pomoc społeczna oraz wsparcie dla Ukrainy - precyzował prezydent Mielca. W kwietniu mielecki prezydent odwiedził Sopot, gdzie zorganizowany został Samorządowy Kongres Finansowy Local Trends. - To inicjatywa, której celem jest wzmocnienie głosu gmin, miast, powiatów i województw w dyskusji o rozwoju społeczno-gospodarczym kraju. Samorządowcy z całej polski rozmawiają o zadaniach i wyzwaniach naszych lokalnych samorządów - informował Jacek Wiśniewski.
Judasz, brat Jakuba W Nowym Testamencie; jeden z pierwszych Dwunastu Apostołów Jezusa Chrystusa ( Łuk. 6:13–16 ). Prawdopodobnie był także znany jako Tadeusz ( Mat. 10:2–4 ).
Słownik biblijny dla dzieci i rodzicówWYROK - słowo określające proroctwo, które jest surowym upomnieniem i zarazem zapowiedzią karyBożej (Za 9, 1; Ml 1,1).WYSOKA RADA albo Synedrium - najwyższy trybunał żydowski, który od upadku władzy perskiejtworzyli arcykapłan i przedstawiciele znakomitych rodzin kapłańskich. Później weszli do niego takżewybitni nauczyciele Prawa. Wysoka Rada liczyła siedemdziesięciu jeden członków. W czasach JezusaWysoka Rada była podzielona na saduceuszów i faryzeuszy. Nazwa Synedrium (po aramejsku Sanhedryn)pojawiła się w I w. przed Chr. (Mk 15,1).WYZNANIE. “Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie” - wołał Jan Chrzciciel na PustyniJudzkiej, zapowiadając przyjście Chrystusa. Wzywał ludzi do wyznania grzechów i zanoszenia próśb doBoga o ich przebaczenie. To jest jeden rodzaj wyznania. Innym jest jawne danie świadectwa wierze wJezusa Chrystusa. Jezus dał świadectwo o samym sobie, gdy Poncjusz Piłat zapytał Go, czy jest Mesjaszem(Mt 3,1-6; 1 Tm 6,11-14).WYŻYNY - słowo mające w Biblii różne znaczenia. Niekiedy znaczy: szczyt góry, niekiedy ołtarz albomiejsce składania ofiary. Może jednak oznaczać też sanktuarium poświęcone jakiemuś lokalnemu wzniesieniach ustawiano kamienie i aszery i czczono je jako bóstwa lokalne (2 Krl 21,3).ZABULON - szósty syn Jakuba i Lei, ojciec jednego z dwunastu pokoleń izraelskich, które osiedliło sięmiędzy jeziorem Genezaret a Morzem Śródziemnym. Pokolenie Zabulona znane było z dzielnych wojowników,a później z bogactwa osiągniętego dzięki handlowi z Fenicją. Potomkom Zabulona udało sięteż zamienić ziemię galilejską w żyzną krainę. Jezus wychowywał się w Nazarecie, położonym na ziemipokolenia Zabulona (Rdz 49,13; Sdz 4, 5,14; 6,35; Mt 4,12-15).ZACHARIASZ (zob. też Księga Zachariasza) - popularne imię biblijne, które znaczy: Jahwe pamięta. Zbardziej znanych postaci biblijnych imię to nosili:l. Zachariasz syn Iddo, kapłan i prorok, autor pierwszej części Księgi Zachariasza; drugą, anonimową,część tej księgi przypisuje się Zachariaszowi, synowi Berekiasza;2. Zachariasz, kapłan, któremu w czasie składania ofiary kadzielnej ukazał się anioł Gabriel i oznajmił, żejego żona Elżbieta urodzi syna. Zachariasz nie dał wiary słowom anioła, dotąd bowiem nie miał dzieci, aon i jego żona byli już starzy. Za niedowiarstwo pozostał niemy aż do dnia nadania dziecku imienia. Znanyjest tzw. Kantyk Zachariasza (Benedictus), w którym Zachariasz po narodzeniu syna dał wyrazwdzięczności Bogu i przepowiedział, że nastanie czas zbawienia dla ludu izraelskiego, a jego syn będzieprorokiem Najwyższego i przygotuje drogę na Jego przyjście (Za 1,1; Iz 8,2; Łk 1, “Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu” - tymisłowami zwrócił się Jezus do bardzo zamożnego zwierzchnika celników w Jerycho, który wspiął się nasykomorę, aby móc ujrzeć przechodzącego tamtędy nauczyciela z Nazaretu. Uczynił tak, ponieważ byłniskiego wzrostu, a lud nie pozwolił mu stać na przodzie, trudnił się bowiem pracą pogardzaną przezwszystkich Izraelitów. Jezus przechodząc obok sykomory, na którą wspiął się Zacheusz, zatrzymał się,kazał mu szybko zejść i “wprosił się" do jego domu. Zacheusz nie posiadał się z radości, że spotkało gotak wielkie szczęście. W domu przyznał się, że pobierał też niekiedy zbyt wysokie cło, ale przyrzekł, żenaprawi wszelkie wyrządzone zło i rozpocznie nowe życie. Jezus zaś słysząc, że lud szemrze, iż poszedłw gościnę do grzesznika, powiedział: “...Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło” (Łk19,1-10).ZACZYN (zob. też Chleb). Zamiast drożdży używano w dawnych czasach zaczynu (zakwasu), abyspulchnić ciasto do wypieku chleba. Przygotowywano go w ten sposób, że mąkę mieszano z wodą i pozostawianotak długo, aż się zakwasiła, sfermentowała. Tak powstały zaczyn dodawano następnie do nowegociasta, przygotowywanego do wypieku chleba. Jezus porównuje królestwo niebieskie do zaczynu. Maono, tak jak zaczyn, działać w ukryciu i sprawiać, by ludzie stawali się coraz lepsi (Mt 13,33; 1 Kor 5,6-8).ZADATEK - termin kupiecki, oznaczający zapłacenie części ceny kupna i jednocześnie gwarancję zapłaceniapozostałej części. Paweł posługuje się tym słowem w swych listach, aby wyrazić myśl, że daryDucha Świętego są zadatkiem pełnej chwały, która oczekuje chrześcijan (Ef 1,14).IW PAX Warszawa 1996 96Słownik biblijny dla dzieci i rodzicówZARZĄDCA - sługa lub niewolnik, któremu pan domu zlecił nadzór nad służbą czy w przypowieściach często przedstawia zarządcę jako wzór wierności i roztropności. Obraz zarządcyodnosi się też do wszystkich chrześcijan, gdyż im zostało powierzone całe bogactwo Ewangelii (Rdz43,19; 1 Kor 4,1-2).ZASTĘPY - odpowiednik hebrajskiego słowa sebaot, które znaczy: pan potęg, zastępów. “Pan Zastępów”jest imieniem Bożym, które po raz pierwszy pojawiło się w Księgach Samuela. Sebaot może oznaczaćalbo zastępy wojowników Izraela, albo zastępy gwiazd, albo - i najczęściej - zastępy aniołów; mawskazywać, że cały świat znajduje się w rękach Boga (1 Sm 17,45).ZATRACENIE - to nowotestamentowe słowo oznacza unicestwienie, zniweczenie albo upadek, zagładę,zgubę. Judasz Iskariota został nazwany “synem zatracenia” (J 17,12).ZAZDROSNY. W Biblii często Boga nazywa się “zazdrosnym”. Izrael ma czcić tylko Jego. On ma byćjego jedynym Bogiem. Bóg żąda, żeby jego lud był Mu wierny i nie służył żadnym innym bogom (Wj20,5).ZBAWIENIE, ZBAWICIEL Te ważne słowa biblijne znaczą: ratować, ocalać, wybawiać, uzdrawiać,zbawiać i wybawca, zbawca. Podsuwają myśl o pewności, bezpieczeństwie, powodzeniu, dobrobycie,pomyślności, dobrym zdrowiu, a także o moralnym i duchowym wyzwoleniu. Biblia opowiada historięwyzwolenia człowieka, historię, w której Bóg pomaga człowiekowi wyzwolić się od dawnych, złych,nawyków i rozpocząć nowe, lepsze życie. Ten “plan zbawienia” Bóg zaczął urzeczywistniać w czasachstarotestamentowych, a doprowadził do końca w Jezusie Chrystusie, Zbawicielu. Jezus jest Tym, którywybawia ludzi z grzechów. W Nim okazała się w pełni - zwłaszcza w Jego śmierci krzyżowej - miłośćBoga do ludzi. Mocą miłości do Boga i do ludzi Jezus dokonuje swego zbawczego czynu i ustanawiapokój między Bogiem i człowiekiem. Odrzucając grzech, opowiadamy się za Jezusem i Jego dziełemzbawienia (Ps 68,19-21; Łk 2,11).ZBIÓR KŁOSÓW pozostałych na ściernisku i oliwek pozostawionych na drzewach. Jedno z praw izraelskichpozwalało ludziom ubogim zebrać z pól pozostawione przez żniwiarzy kłosy, a nawet zbioru ogrodnikowi wolno też było tylko raz trząść gałązki oliwek; owoce, które pozostały, moglizebrać obcy, sieroty i wdowy. Do nich należały także pozostawione na krzewach winogrona (Pwt24,19-22; Rt 2,2).ZEBEDEUSZ - rybak, który mieszkał nad jeziorem Genezaret, w pobliżu miasta Betsaida. Gdy pewnegodnia naprawiał sieci w łodzi, przyszedł Jezus i ujrzawszy jego synów, Jakuba i Jana, powołał ich naswych uczniów, a oni natychmiast porzuciwszy wszystko, poszli za Nim (Mt 27,56; Mk 1,19-20).ZELOTA. Apostoł Szymon nosił przydomek Zelota, to znaczy Gorliwy. Prawdopodobnie należał wcześniejdo stronnictwa zelotów, których celem było wyzwolenie Izraela spod władzy pogańskich prowadzili wojnę podziemną z wojskami okupacyjnymi i dlatego zagrażali także tym Żydom, którzywspółpracowali z Rzymianami. Być może, również Barabasz, którego Rzymianie uznali za buntownikagodnego śmierci, był zelotą, zbrojnie walczącym o wolność swego narodu (Łk 6,15; 23,19).ZIELONE ŚWIĘTA (zob. też Święta) - święto żydowskie, uroczyście obchodzone pięćdziesiąt dni poŚwięcie Paschy. W Starym Testamencie nazywa się je także Świętem Tygodni, Świętem Zbiorów alboŚwiętem Pierwocin. Święto to było świętem dziękczynnym na zakończenie zbiorów jęczmienia. Z najprzedniejszejmąki pieczono w tym dniu dwa chleby, które składano w ofierze w świątyni. W tym świętymdniu zstąpił na uczniów zebranych w Wieczerniku Duch Święty. Uczniowie usłyszeli jakby szumgwałtownego wichru, a nad ich głowami ukazały się języki ognia. To wydarzenie uważa się za początekKościoła chrześcijańskiego (Kpł 23,15-20; Dz 2,1-14).ZŁO. Bóg nie stworzył zła. Pojawiło się ono za sprawą pierwszych ludzi, Adama i Ewy, którzy dali sięzwieść szatanowi i sprzeniewierzyli się woli Bożej. Złem jest wszystko, co jest przeciwieństwem zło fizyczne, które ludzie wyrządzają sobie nawzajem, i zło moralne, które wypływa z ludzkiegoserca. Biblia opowiada o długiej walce między dobrem a złem w ludzkim życiu. Bóg pomaga odnieśćczłowiekowi zwycięstwo nad złem. Posłał swego Syna, Jezusa Chrystusa, który przez swą śmierć izmartwychwstanie uwolnił nas spod władzy wszelkiego zła (Rdz 1-12; Rz 8).IW PAX Warszawa 1996 97Page 7 and 8: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 10: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 13 and 14: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 15 and 16: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 17 and 18: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 19 and 20: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 21 and 22: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 23 and 24: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 25 and 26: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 27 and 28: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 29 and 30: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 31 and 32: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 33 and 34: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 35 and 36: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 37 and 38: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 39 and 40: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 41 and 42: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 43 and 44: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 45 and 46: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 47 and 48: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 49 and 50: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 51 and 52: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 53 and 54: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 55 and 56: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 57 and 58: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 59 and 60: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 61 and 62: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 63 and 64: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 65 and 66: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 67 and 68: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 69 and 70: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 71 and 72: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 73 and 74: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 75 and 76: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 77 and 78: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 79 and 80: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 81 and 82: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 83 and 84: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 85 and 86: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 87 and 88: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 89 and 90: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 91 and 92: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 93 and 94: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 95: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 99 and 100: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 101 and 102: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 103 and 104: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 105 and 106: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 107 and 108: Słownik biblijny dla dzieci i rodzPage 109 and 110: Słownik biblijny dla dzieci i rodz
21 Wtedy Izaak rzekł do Jakuba: «Zbliż się, abym dotknąwszy ciebie mógł się upewnić, czy to mój syn Ezaw, czy nie». 22 Jakub przybliżył się do swego ojca Izaaka, a ten dotknąwszy go rzekł: «Głos jest głosem Jakuba, ale ręce - rękami Ezawa!» 23 Nie rozpoznał jednak Jakuba, gdyż jego ręce były owłosione jak ręce Ezawa.
Tyle tu miejsc naznaczonych wielkimi wydarzeniami, ważnych nie tylko dla chrześcijan czy żydów, ale dla całej ludzkości. Dokonujące się tutaj zdarzenia odmieniły oblicze całej Ziemi. Tu nastąpił wielki zwrot w historii i tu rozpoczęła ona swoje nowe odliczanie czasu. Od narodzenia Jezusa - Syna Bożego, na którego przyjście czekały całe pokolenia. Kim byli przodkowie Zbawiciela? Jaką rolę odegrali w dziejach ludzkości, jaki mieli udział w cudzie, który ponad dwa tysiące lat temu wydarzył się w Betlejem?Królowie, prorocy i grzesznicyPrzodkowie Jezusa nie byli wcale tacy święci. Żyli nie odmawiając sobie przyjemności łoża i stołu,czasem zapominając o boskich przykazaniach. Byli wprawdzie wśród nich natchnieni prorocy i święci męczennicy, ale byli też birbanci, cudzołożnicy i nieźli kombinatorzy. I to nie pośród tych mniej znanych… Grzeszyli również ci wielcy, zapisani w tradycji złotymi zgłoskami. Tacy jak król Dawid, Salomon czy Juda - teść nierządnicy Tamar. Kobiety odgrywają zresztą w genealogii Jezusa szczególną rolę. I to nie tylko te uduchowione i prawowierne. Są wśród nich poganki, i to wątpliwej reputacji, takie jak nierządnica Rachab, czy Batszeba, która zdradziła swojego męża Uriasza. Spośród sławnych prababek Zbawiciela, jedynie Rut Moabitka była wzorem pobożności. Przodkowie Zbawiciela nie wywodzili się jedynie z Narodu Wybranego. Ich niezwykłe losy i zupełnie zwyczajne ludzkie przywary nie bez powodu pojawiają się na długiej drodze przygotowania do przyjścia na świat Zbawiciela. To dzięki nim, sam akt posłannictwa Jezusa zyskuje bardziej ludzki i uniwersalny czyli człowiekBył pierwszym człowiekiem ulepionym z ziemi na obraz i podobieństwo Boga. W języku hebrajskim "adom" oznacza czerwony, bo taki właśnie kolor miała ziemia, z której powstał nasz przodek. Ale słowo "adam" zarówno w języku hebrajskim jak i językach ałtajskich to synonim człowieka. Jaki był? Ciekawski, poszukujący, zafascynowany Ewą i aż za bardzo wobec niej uległy. Nie wystarczyło mu słowo Boga. Sam musiał sprawdzić smak zakazanego owocu z Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego. Ta ciekawość świata i ciągłe mierzenie się z wątpliwościami pozostały nam do dzisiaj. Bez tych cech, człowiek nie zaszedłby tak daleko na drodze rozwoju. Jak skończyło się rajskie życie Adama i Ewy? Za nieposłuszeństwo Bóg ich wygnał i skazał na życie pełne trudów. Jakoś sobie poradzili i dali początek wszystkim ludziom. Imienia Adam używa się także w odniesieniu do Jezusa, określając Go Nowym który zbudował arkę i napił się winaNoe był synem Lemeka, jedynym człowiekiem spośród ówczesnych grzeszników, który znalazł łaskę w oczach Boga. Praktycznie nie miał przywar. No może poza jedną - lubił trochę za dużo wypić. W Biblii, pierwsza wzmianka o założeniu winnicy i "doznaniu upojenia alkoholowego" dotyczy właśnie Noego. Otóż syn Noego Cham, znalazł ojca nagiego i kompletnie zalanego. Powiedział o tym braciom - Semowi i Jafetowi. Noe mu tego gadulstwa nie darował i przeklął syna Chama - Kanaana. A jak było z arką? Noemu nie poszło wcale tak łatwo wypełnienie woli Boga. Kiedy Bóg postanowił oszczędzić jego rodzinę i wszystkie zwierzęta przed potopem, do akcji wkroczyła żona patriarchy. W tradycji żydowskiej Nammach, według Koranu Waila, oświadczyła, że jej mąż oszalał i nie chciała wejść na ledwo trzymającą się łajbę. Między małżonkami doszło do kłótni. Noe postawił jednak na swoim i po 40 dniach potopu arka osiadła bezpiecznie na górze Ararat, a Noe zszedł na ląd i złożył Bogu ofiarę. Bóg obiecał wówczas nie sprowadzać więcej potopu i na znak przymierza "rozciągnął" na niebie tęczę. Według chronologii biblijnej, Noe żył w latach 2902 - 1952 Zawarł też z Bogiem przymierze, które zdaniem wyznawców judaizmu, w przeciwieństwie do przymierza z Abrahamem, dotyczy wszystkich z chaldejskiego UrKiedy mógł żyć Abraham? Najprawdopodobniej w pierwszej połowie drugiego tysiąclecia przed Chrystusem. Po arabsku Ibrahim to "kochający ojca". Przed zmianą imienia zwany był Abramem. To pierwszy z hebrajskich patriarchów. Niektóre odkrycia archeologiczne prowadzone po I wojnie światowej sugerują, że Abram (Abraham) mógł być postacią historyczną. Przypuszcza się, że był aramejskim kupcem. Istnieje również legenda spisana przez rzymskiego historyka Józefa Flawiusza, jakoby jeden z wnuków Abrahama podbił Libię, a jego potomkowie, którzy tam się osiedlili nazwali ją Afryką od imienia zdobywcy. Od Abrahama do króla DawidaOjciec narodówBliblijna historia Abrahama zaczyna się gdy patriarcha dobiega już 75 lat. Wraz z ojcem Terachem, żoną Saraj i bratankiem Lotem, mieszkał w Ur chaldejskim, później w krainie Charan. To właśnie w Charanie Abrahamowi objawił się Bóg. Nakazał mu wędrówkę do "kraju, który ci ukażę", obiecał, że uczyni z potomków Abrahama wielki naród i rozsławi jego imię na cały świat. Abraham był posłuszny. Wyruszył więc w drogę. Gdy dotarł do dębu More, koło miejscowości Sychem, Bóg ukazał mu się ponownie i nadał mu tę ziemię". Abraham wędrował jeszcze przez jakiś czas aż osiadł w Kanaanie. Po ostrej sprzeczce, rozdzielili się z Lotem. Wtedy Bóg nadał Abrahamowi ziemie izraelskie. Obiecał mu też potomka. Abraham nosił wtedy jeszcze imię Abram. Dopiero gdy miał 99 lat, objawił mu się Bóg i nadał mu imię Abraham, bo "chciał uczynić go ojcem narodów". Saraj otrzymała imię Sara i urodziła Abrahamowi syna - Izaaka. Abraham dożył ponoć 175 lat. Określany jest ojcem narodów wyznających trzy wielkie religie monoteistyczne: judaizm, chrześcijaństwo oraz islam. Nazywane są "religiami abrahamowymi". Izaak, brat IzmaelaIzaak znany jest przede wszystkim z jednego z najbardziej wstrząsających starotestamentowych wydarzeń - żądania złożenia go w ofierze Bogu przez własnego ojca, Abrahama. Ale w pokoleniu Izaaka doszło też do podziału narodów, a w konsekwencji religii. Izaak nie był bowiem jedynym synem Abrahama. Miał starszego brata, Izmaela zrodzonego z egipskiej niewolnicy Hagar. Sara, po urodzeniu własnego syna, zażądała wygnania Egipcjanki z nastoletnim wówczas Izmaelem. "Nie martw się z powodu tego chłopczyka i jego matki. Rób wszystko, co powie ci Sara, ponieważ od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo, ale i od syna niewolnicy będzie nowy naród, ponieważ w nim nasienie twoje" - tak Bóg uspokoił sumienie Abrahama. Hagar z Izmaelem omal nie zmarli na pustyni. Ale Bóg posłał Anioła, który doprowadził kobietę i jej syna do źródła czystej, zimnej wody. Od potomków Izmaela wziął początek cały naród - Arabowie. Izaak i Abraham przeszli własną próbę posłuszeństwa Bogu. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na górze Moria. Abraham był gotowy do złożenia ofiary z własnego syna. Według tradycji, na miejscu niespełnionej ofiary stanęła Świątynia Jerozolimska. Izaak ożenił się z Rebeką i miał dwóch synów, bliźniaków - Ezawa i Jakuba. Według Flawiusza, Izaak zmarł w wieku 185 zwany IzraelemGdy Rebeka, żona Izaaka była brzemienna, objawił jej się Bóg i oznajmił, że urodzi bliźniaki. "Dwa narody są w twym łonie, dwa odrębne ludy wyjdą z twych wnętrzności; jeden będzie silniejszy od drugiego, starszy będzie sługą młodszego" - zapowiedział Pan. Dzieci walczyły z sobą już w łonie matki. Gdy przyszły na świat, starszy otrzymał imię Ezaw, młodszy został nazwany Jakubem. Ezaw był faworyzowany przez ojca. Jakub, człowiek spokojny, był oczkiem w głowie matki. Pierworodnym synem Izaaka był Ezaw, lecz zlekceważył ten przywilej i odstąpił go bratu za miskę gotowanej soczewicy. To jednak nie przesądzało sprawy dziedziczenia. Potrzebne było błogosławieństwo ojca. I Jakub je zdobył, ale podstępem - od ślepego już Izaaka. Musiał więc opuścić dom. Pojechał do Charanu, do brata swojej matki - Lebana. Tam poślubił dwie jego córki - Rachelę i Leę. Najbardziej tajemniczym epizodem w życiu Jakuba jest walka z dziwną postacią "nie z tego świata", nad którą odniósł zwycięstwo. Był to Anioł Boży, który rzekł: "Odtąd nie będziesz nazywał się Jakub, ale Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś". Jakub miał 12 synów z dwoma żonami i dwoma niewolnicami. Potomstwo synów Jakuba tworzyło 12 plemion i Tamar, czyli o kobiecym rozumieJuda był synem Jakuba i jego pierwszej żony Lei. Z ukochaną żoną, Rachelą Jakub miał dwóch synów - Józefa i Beniamina. Józef to ten skrzywdzony i sprzedany do egipskiej niewoli. W tej historii nie będzie jednak odgrywał kluczowej roli. Nawet Juda nie jest głównym bohaterem. Najważniejsza jest Tamar poprzez determinację w dążeniu do celu. Kim była Tamar? Z pochodzenia Kananejką, córką kapłana. Wyszła za mąż za pierworodnego syna Judy - Era. Ten jednak zmarł, więc Tamar poślubiła drugiego syna Judy - Onana. Nie bardzo palił się on jednak do wypełniania małżeńskich obowiązków, a wkrótce także opuścił ziemski padół. Bezdzietna Tamar wróciła do ojca, chociaż Juda obiecał, że odda jej za męża najmłodszego syna - Szelę. Obietnicy nie dotrzymał, więc Tamar wzięła sprawy w swoje ręce. Przebrała się za nierządnicę i uwiodła własnego teścia. Była też na tyle mądra, aby się zabezpieczyć przed wykrętami Judy. Wzięła od niego w zastaw pierścień, sznur i laskę. Gdy okazało się, że Tamar jest w ciąży, Juda musiał uznać potomstwo. Tamar urodziła bliźnięta. Z linii jednego z chłopców - Faresa pochodził Jesse, ojciec króla i Rut - babki DawidaDwie kobiety tak różne jak dzień i noc. Jedna była nierządnicą, druga niewiastą bogobojną. A jednak obydwie odegrały znacząca rolę w drodze prowadzącej do Zbawiciela. Jedna była prababką, druga babką króla Dawida. Rachab, prostytutka z Jerycha, ukrywała izraelskich wywiadowców. Zawarła też z Izraelitami umowę, że gdy zdobędą Jerycho, zostanie oszczędzona wraz z rodziną. Jako znak wywiesiła w oknie purpurowy sznur. Rachab urodziła syna Booza, pradziadka króla Dawida. Rut Moabitka była synową Noemi - Izraelitki. Gdy zmarli mąż i dwaj synowie Noemi, kobieta postanowiła wrócić do ojczyzny. Rut poszła razem z nią. I Bóg tak sprawił, że znalazła pracę na polu należącym do Booza, syna Rachab. Booz poślubił Moabitkę, a z ich związku narodził się Obed - dziadek króla do królestwa ZbawicielaDawid był najmłodszym synem Jessego z Betlejem i ojcem Salomona. Jego walka z Goliatem przeszła do legendy i stała się symbolem zwycięstwa rozumu nad fizyczną siłą. Życie króla Dawida było bujne, pełne zwycięskich wojen ale też rozgrywek o władzę, zdrady i brutalności. Dawid nie był ideałem. Zanim został królem, zajmował się pasterstwem. Na króla został namaszczony przez Samuela, sędziego i proroka. Podczas walk z Filistynami, jako jedyny rzucił wyzwanie Goliatowi. Nagrodą za zwycięstwo była Mikal, królewska córka. Z królem Saulem nie układało się jednak Dawidowi dobrze. Gdy Saul zmarł, Dawid udał się do Hebronu, gdzie został ogłoszony królem Judy a około 1008 roku - królem Izraela. W okresie świetności, w skład jego imperium wchodziły w przybliżeniu terytoria dzisiejszego Izraela, Autonomii Palestyńskiej, Jordanii oraz Syrii. To król Dawid przeniósł stolicę Izraela z Hebronu do Jerozolimy. Jego największą miłością była Batszeba, piękna Izraelitka, żona Hetyty Uriasza. Gdy Uriasz brał udział w wojnie z Ammonitami, Dawid uwiódł Batszebę. Kobieta zaszła w ciążę, a Dawid - zamiast zachować się jak mężczyzna - sprowadził Uriasza, aby dać mu okazję do współżycia z żoną i ukryć swój postępek. Hetyta pozostał wierny królowi. Dawid wysłał go więc na najbardziej niebezpieczny odcinek frontu, na pewną śmierć. Hetyta zginął, Dawid poślubił wdowę ale nie zmazał podwójnego grzechu - cudzołóstwa i zabójstwa. Dopiero kiedy ukorzył się przed prorokiem Natanem, Bóg mu wybaczył. Dzieckiem Dawida i Batszeby, mającym boże błogosławieństwo, był Salomon, największy król IzraelaSkarby Salomona Jego najcenniejszym skarbem była mądrość. Syn króla Dawida i Batszeby urodził się w Jerozolimie. Otrzymał imię Jedyniasz, a imię Salomon było najprawdopodobniej imieniem tronowym, które przybrał dopiero po objęciu rządów. O królu Salomonie już za jego życia krążyły legendy. Do dzisiaj jest bohaterem filmu i literatury. Czym sobie na taką sławę zasłużył? W ciągu siedmiu lat wybudował w Jerozolimie świątynię, zwaną później pierwszą Świątynią Jerozolimską. Jako pierwszy z izraelskich władców korzystał z rydwanów. Doprowadził do przeniesienia Arki Przymierza do pierwszej Świątyni. Stworzył izraelską flotę. Nawiązał kontakty z arabskim Królestwem Saby. Jego władczyni złożyła wizytę w Jerozolimie. Salomon miał, jak inni ówcześni władcy, liczny harem. Źródła biblijne podają, że miał 700 żon-księżniczek i 300 żon drugorzędnych. Kabaliści przypisywali Salomonowi znajomość wiedzy tajemnej. Rodzice Maryi, dziadkowie Jezusa Pomiędzy ewangelicznymi rodowodami Pana Jezusa zachodzą różnice: Mateusz wymienia jako dziadka - Joachima, natomiast Łukasz - Helego. A może Joachim to było jego drugie imię dziadka Jezusa? Rodzice Maryi pochodzili z rodu Judy, z królewskiego domu Dawida. Rodzina Joachima wywodziła się z Galilei, z miasta Nazaret, a rodzina Anny z Betlejem. Dwudziestoletni Joachim poślubił Annę, córkę Isachara. Oboje zaznali cierpienia, bo długo nie mieli potomka. Dziewczynce, narodzonej ok. 20 r. przed Chrystusem, nadali w piętnastym dniu życia, imię Maryja (Miriam). Kiedy udali się ze swoją córką do świątyni, kapłan miał Ją ucałować i pobłogosławić, mówiąc: "Pan Bóg wywyższył twe imię pośród wszystkich narodów. Na tobie w dniach ostatecznych ukaże Pan zbawienie synom Izraela".Powołanie Józefa cieśli Głównym źródłem wiedzy o Józefie, ziemskim ojcu Jezusa, są Ewangelie, które mówią, że wywodził się z rodu Dawida, z pokolenia Judy. Po zaślubinach Matki Jezusa, Józef chciał oddalić Maryję, ponieważ wiedział, że nie jest ojcem dziecka, jednak we śnie otrzymał nakaz, aby przyjąć ją do siebie. Nadał mającemu się narodzić chłopcu imię Jezus. Według żydowskiego prawa ojciec dziecka mógł nadać mu imię, uznając je za swoje. To Bóg nadał imię Jezusowi, ale przed ludźmi uczynił to Elżbieta Kazibut-Twórz, Marek Nycz, na podstawie książek "Rok Kościelny" ks. Wincentego Zaleskiego SDB (Wydawnictwo Salezjańskie 1989), "Dzieje Chrystusa" Daniela Ropsa oraz "Encyklopedii Katolickiej New Advent". Grafika - Marek Michalski.
Kim byli synowie króla? - Wiadomości. Nieudani synowie Jana III Sobieskiego. Dobrze, że król nie założył własnej dynastii. Lew Lechistanu, obrońca Wiednia, legendarny wódz. Spodziewano Mówimy: Izrael, ale nie brak ludzi, którzy powiedzą: Palestyna. Mówimy: Zachodni Brzeg, ale wielu Żydów powie: Judea i Samaria. Jak Ziemia Święta ma się do Ziemi Izraela? Mojżesz patrzył na Ziemię Obiecaną. Przez czterdzieści lat prowadził do niej Izraelitów z niewoli w Egipcie faraonów. Teraz Bóg wezwał go na szczyt góry Nebo. Miał stamtąd popatrzeć na krainę, którą Bóg przyrzekł ojcom narodu żydowskiego: Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi. Ziemię Świętą, Ziemię Izraela. Jerycho, dolina Jordanu – wszystko wydawało się prawie na wyciągnięcie ręki. Ale to nie Mojżesz miał wprowadzić swój lud do tej ziemi. Bóg miał inny plan. Mojżesz był narzędziem w rękach Boga. Wyobraźnię żydowską ukształtowała niezwykła idea, że Bóg może przenikać swą obecnością przestrzeń fizyczną i historię ludzką. Naród Izraela był w tym zakątku Bliskiego Wschodu (jak dziś ten region nazywamy) już w zamierzchłej starożytności. Tworzące go plemiona i klany w XIII w. przed naszą erą ruszyły do ziemi, którą, jak wierzyli Izraelici, obiecał im Bóg. Toczyli o swą siedzibę wojny, ustanawiali własne państwa, rozwijali własną religię i kulturę. Współczesna nauka historyczna i archeologia korygują w niejednym przekazy Biblii i tradycji żydowskiej, ale nigdy nie podważają obecności izraelskiej w dziejach Bliskiego Wschodu. To, że jakaś spłacheć ziemi może być własnością Boga i że Bóg może ją obiecać jakiemuś ludowi – który zresztą też jest tego Boga własnością – wydaje się szokująca. Współcześni ludzie Zachodu nie czują się własnością narodu, państwa czy zorganizowanej religii. Nie do przyjęcia wydaje się im przeświadczenie, że wolę Bożą należy bezwzględnie wcielać w życie, nawet ogniem i mieczem. Ale tak właśnie uważali przez tysiące lat wyznawcy wiary w Jedynego Boga. Skoro jest Bóg, to wszystko wolno w imię Boże. Na tym polegał z jednej strony geniusz religijny monoteizmu, dający mu niesłychaną siłę i żywotność. Lecz z drugiej strony krył się w nim bakcyl totalitarny, popychający do niszczenia tych, którzy nie podzielają naszej wiary. Co Bóg obiecał Abrahamowi? Na oznaczenie krainy, w której uformował się naród żydowski i gdzie na pniu żydowskiej religii powstało chrześcijaństwo, używa się wymiennie określeń Ziemia Święta, Ziemia Obiecana, Ziemia Izraela, Palestyna. O Ziemi Obiecanej usłyszał wpierw Abraham, jeden z patriarchów biblijnych, uważany za ojca założyciela narodu hebrajskiego. Jest o tym mowa w biblijnej Księdze Rodzaju. Abraham mógł żyć już w I połowie XX w. przed Chrystusem. Pochodził z potężnego miasta Ur, którego ruiny są w dzisiejszym Iraku, a które w tamtych czasach należało do kręgu cywilizacji mezopotamskiej, nieznającej monoteizmu. Według Biblii Terach, ojciec Abrahama – a nosił on wtedy imię Abram, to znaczy „mój ojciec [Bóg] wzniosły” – rusza do krainy Kanaan, na zachód od rzeki Jordan. Po drodze umiera. Abram ma w chwili śmierci ojca 75 lat. I wtedy Bóg wezwał go, by kontynuował wędrówkę do ziemi, którą mu ukaże; obiecuje, że „uczyni go wielkim narodem”. Niektórzy żydowscy komentatorzy zaznaczają, że Saraj, żona Abrama, była bezpłodna i Bóg dawał mu do zrozumienia, że powinien iść dalej dla własnego dobra: doczeka się potomstwa, a Bóg nada potomkom Abrama ziemię, do której go wzywa. Abram ruszył więc w dalszą drogę. Współcześni uczeni widzą w tych wędrówkach dowód, że przodkowie narodu żydowskiego byli nomadami, którzy stopniowo przeszli na osiadły tryb życia. Abram dotarł tam, gdzie nie zdołał dotrzeć jego ojciec Terach: do krainy Kananejczyków – Kanaanu. „Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię” – mówi Bóg do Abrama. Ponieważ jednak panował tam głód, Abram wraz z żoną, bratankiem, służbą i dobytkiem powędrował do Egiptu faraonów, by tam przeczekać złe czasy. Żona Abrama trafiła do królewskiego haremu, ale faraon kazał ją oddać, a strażom odstawić małżonków z całym majątkiem do granicy Egiptu; przy czym Abram otrzymał od dworu sowite wynagrodzenie za oddanie rzekomej siostry Saraj faraonowi na nałożnicę. I tak Abram wrócił do ziemi Kanaan, gdzie osiedlił się pod miastem Hebron. Lecz choć posłusznie wypełniał wolę Bożą, Saraj wciąż nie rodziła mu obiecanych przez Boga dzieci. Bóg ponowił swe przymierze ze strapionym Abramem. Ukazał mu się nocą pod postacią dymu i ognia i powiedział: „Twojemu potomstwu dałem tę ziemię od rzeki egipskiej do rzeki Eufrat. Ziemie Kenitów, Kenizytów, Hetytów, Peryzytów, Refaitów, Amorytów, Kanaanitów, Girgaszytów i Jebusytów” (Księga Rodzaju, rozdział 15). Ziemia Obiecana jest tu rozleglejsza niż kraina Kanaan – w różnych miejscach Biblii żydowskiej przyjmuje ona różne kształty geograficzne – jednak ziemia kananejska odpowiada temu, co w Biblii nazywa się Filistią lub Filistineą (od słowa Filistyni, jak tłumaczono na grecki hebrajską nazwę ludu Pelesheth), czyli Palestynę. Nazwa ta, używana powszechnie przez Rzymian i Greków, pogan i chrześcijan, zacznie z czasem oznaczać całą krainę Izraela i Ziemię Świętą. Sędziwy Abram został ojcem, choć dziecka nie urodziła mu Saraj, lecz inna kobieta. Pierworodnego syna Izmaela miał z niewolnicą egipską Hagar. A kiedy dobijał setki, znów ukazał mu się Bóg, obiecując, iż stanie się „ojcem mnóstwa narodów” (to właśnie znaczy imię Abraham). Potwierdził swoje przymierze z Żydami i nakazał, by znakiem tego przymierza było obrzezanie mężczyzn ósmego dnia po urodzeniu. Saraj polecił Abrahamowi nazywać odtąd Sarą i zapewnił, że i ona da mu dziecko. I dała – Izaaka. Choć poligamia była wówczas tolerowana, stosunki Hagar z Saraj układały się tak źle, że Abraham oddalił nałożnicę wraz z synem. Według tradycji Izmael był protoplastą koczowniczych plemion arabskich. Wyłącznym następcą Abrahama miał być Izaak. Syn Izaaka, Jakub, ostatni patriarcha, otrzymał imię Izrael. Dlatego jego dwunastu synów, którzy stali na czele rodów, zwanych pokoleniami, nazywa się synami Izraela. Kiedy Sara umarła, Abraham zakupił od pewnego Hetyty grunt w pobliżu Hebronu, by pochować żonę w znajdującej się tam grocie Makpela. Zakup był jakby przypieczętowaniem przymierza ojca narodu z Bogiem Jedynym (potwierdzonym później przez przymierze z całym narodem żydowskim za pośrednictwem Mojżesza). Po śmierci Abrahama pochowano go obok Sary. Tu spoczęły też prochy ukochanego syna Abrahama Izaaka i jego żony Rebeki, wnuka Abrahama Jakuba i jego żony Lei i ich syna Józefa. Te grobowce patriarchów narodu żydowskiego trwają do dziś, przyciągając pielgrzymki Żydów. Przez długi czas po upadku starożytnego państwa żydowskiego i rozproszeniu Żydów nie mieli oni dostępu do pieczary Makpela. A ci, którzy zostali w Hebronie, byli atakowani i zabijani. Dzielili los Żydów w całej Ziemi Świętej, traktowanych raz lepiej, raz gorzej, ale zwykle jak obywatele niższej kategorii przez kolejnych władców: muzułmanów, krzyżowców, Turków osmańskich, a po ich upadku przez Brytyjczyków. Na podbój Kanaanu Pokolenia Jakubowe dały początek żydowskiemu narodowi Izraela. W tym zbiorowym sensie słowo Izrael oznacza i lud, i formy historyczne państwa żydowskiego. Podbój krainy Kanaan przebiegał stopniowo, na przełomie XIII i XII w. przed Chr., choć biblijna Księga Jozuego przedstawia to przedsięwzięcie jako dzieło tego następcy Mojżesza. To Jozue wprowadził Izraelitów do Ziemi Obiecanej. Z biblijnych ksiąg Liczb i Powtórzonego Prawa wynika, że Bóg nakazał zastępom żydowskim, by wypędziły wszystkich Kananejczyków i zniszczyły ich kult religijny (Kananejczycy byli politeistami) czy wręcz ich wytępiły i obłożyły klątwą. „Ale tak im macie uczynić: ołtarze ich zburzycie, ich stele połamiecie, aszery wytniecie, a posągi spalicie ogniem” (Pwt. 7,5). Na jaką skalę zdobywcy Ziemi Obiecanej wykonali te Boże rozkazy, po prawie trzech tysiącach lat trudno ustalić, ale współcześni bibliści pocieszają, że polecenia te zawierają przede wszystkim treść teologiczną. Nie są pochwałą ludobójstwa i czystek etnicznych, lecz wezwaniem do ścisłego monoteizmu jako osi religijnej i narodowej tożsamości narodowej Izraela. Tysiąc lat przed Chrystusem naród żydowski konsoliduje się pod berłem królów Saula, Dawida i Salomona. Stworzone przez nich państwo rozpada się po śmierci tego ostatniego na mniejsze: judzkie (Juda), ze stolicą w Jerozolimie na południu, i izraelskie, ze stolicą w Samarii na północy. W czasach rzymskich i później Judę zwano Judeą. Mianem wspaniałego niegdyś miasta Samaria określano też owo północne państwo żydowskie powstałe po rozpadzie monarchii Dawidowej. Ale mimo podziału i późniejszych podbojów przez Asyryjczyków i Babilończyków Żydzi zachowują poczucie jedności narodowo-religijnej i ciągłości historycznej. Prowincja Palestyna Najdotkliwszy cios przychodzi w początkach naszej ery. Rzymianie dwukrotnie tłumią żydowskie powstania w I i II w. To wtedy zburzona zostaje Świątynia w Jerozolimie (70 r. – ocaleje tylko mur zachodni, znany w świecie jako Ściana Płaczu – a naród żydowski zostaje wygnany ze swej ziemi i ulega rozproszeniu. Rzymianie posługiwali się nazwą Palestyna na oznaczenie ziemi żydowskiej, między innymi dlatego, by zatrzeć ślad w pamięci po zburzonym państwie judzkim. Ale istniało ono, choć podporządkowane Rzymowi, jeszcze za czasów Heroda Wielkiego. Po jego śmierci (4 r. przed Chr.) królestwo zostało podzielone między trzech synów Heroda, ale rządzili rzymscy prokuratorzy. To na tych terenach powstaje wtedy zalążek chrześcijaństwa. Jezus umiera jeszcze przed zburzeniem Świątyni jerozolimskiej. Ostatni zryw żydowski przeciwko rzymskiej dominacji w 135 r. kończy się okrutnymi prześladowaniami religii i narodu żydowskiego. Cesarz Hadrian zasiedla Jerozolimę ludnością nieżydowską, zakazuje Żydom wstępu do miasta, zmienia jego nazwę na Aelia Capitolina, a w miejscu Świątyni Rzymianie stawiają posąg boga Jupitera i portret cesarza. Przez wieki Żydzi żyjący poza Ziemią Izraela (heb. Erec Jisrael) modlili się o powrót do swej ojczyzny. W starożytności największe skupiska Żydów znajdowały się w Egipcie, później w Mezopotamii, Afryce Północnej, wreszcie w Hiszpanii i zachodniej Europie. W czasach I Rzeczpospolitej najliczniejsza żydowska diaspora mieszkała na ziemiach obecnej Polski, Ukrainy, Białorusi. Ból wygnania i tęsknotę za krajem słychać w biblijnym psalmie: „Płyną rzeki babilońskie, płyną szumią w dal/Wiatr powiewa brzeżną trzciną, nami chwieje żal/Nad wodami my usiedli o chlebie żebraczym/Ziemio święta, matko nasza, kiedyż cię obaczym?/Jeruzalem! Jeruzalem! Biedna ziemio ty!/Gdy twej męce nie poświęcę każdej mojej łzy/Jeśli ciebie nie ogarnę mym synowskim żalem/To mnie przeklnij i zapomnij miasto Jeruzalem!” (przekład poety romantycznego Kornela Ujejskiego). Od XIX w., mimo utrudnień ze strony Osmanów i miejscowej ludności arabskiej, nasila się osadnictwo żydowskie w Ziemi Świętej. Przybysze kierują się pobudkami religijnymi i narodowymi. Potężnym impulsem jest syjonizm (zrodzony w Europie, w diasporze żydowskiej, ruch o charakterze politycznym, którego celem było utworzenie państwa żydowskiego na terenie Palestyny): pod koniec XIX w. żyło tu ok. 25 tys. Żydów, ale u progu II wojny światowej, pod rządami Brytyjczyków sprawujących do 1948 r. mandat Ligi Narodów (prekursora ONZ), proporcje demograficzne były już całkiem inne. Wprawdzie muzułmanów (Arabów) jest wyraźna większość (895 tys.), Żydów jest tu już 399 tys., prawie cztery razy więcej niż chrześcijan (111 tys.). W 126-tysięcznej Jerozolimie mieszkało 77 tys. Żydów, w 100-tysięcznej Hajfie 55 tys., a Tel Awiw był miastem wyłącznie żydowskim (140 tys.). Biblijna Ziemia Obiecana wykracza poza granice współczesnego Izraela. Ale jeśli doliczymy terytoria zajęte przez armię izraelską po wojnie sześciodniowej 1967 r., różnica bardzo maleje. Państwo Izrael zostało proklamowane przez przywódców żydowskich w 1948 r. w Tel Awiwie. Odśpiewano wówczas hymn „Hatikwa” (Nadzieja nasza): „Dopóki w naszych dusz głębinie/Serce żydowskie żywo bije?/Oko ku wschodowi się obraca/i do Syjonu wciąż powraca./Nadzieja nasza nie zginie/Wszak dwa tysiące lat przetrwała/Być narodem wolnym w swej krainie/W kraju Syjonu i Jerozolimy”. Jedna ziemia, dwa narody Wcześniej Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła projekt utworzenia na terenie Palestyny dwóch państw: żydowskiego i arabskiego (palestyńskiego). Święte miasto trzech religii Jerozolima miało mieć status międzynarodowy, tak aby ich wyznawcy mogli swobodnie praktykować swą wiarę. Plan ONZ przewidywał, że w państwie żydowskim Żydzi będą mieli niewielką przewagę nad Arabami pod względem liczebności (498:407 tys.), w państwie arabskim proporcja miała być zdecydowanie korzystna dla Arabów (725:10 tys.). W Jerozolimie z okolicami ( Betlejem) miało mieszkać 105 tys. Arabów i 100 tys. Żydów. Plan ten poparł ówczesny minister spraw zagranicznych ZSRR Andrzej Gromyko. Prócz Moskwy, za były Polska, USA i Francja, przeciw – 6 państw arabskich i 4 muzułmańskie, w tym Turcja; wstrzymali się Brytyjczycy. Ostatecznie Zgromadzenie Ogólne plan przyjęło, ale nigdy nie wszedł on w życie. Arabowie odrzucili go z punktu. Domagali się utworzenia jednego państwa palestyńskiego, w którym Żydzi byliby mniejszością. Natychmiast po proklamacji Państwa Izrael arabscy sąsiedzi wydali mu wojnę. Jednak Izrael nie tylko obronił się przed atakiem, ale i powiększył swój obszar w stosunku do przewidywanego. Niespełna 20 lat później wybuchła kolejna wojna izraelsko-arabska. To w wyniku owej tzw. wojny sześciodniowej Izrael przyłączył historyczne Stare Miasto – wraz ze Ścianą Płaczu – i wschodnią część Jerozolimy, strategiczne Wzgórza Golan, Zachodni Brzeg, czyli tereny pomiędzy zachodnim brzegiem rzeki Jordan a Izraelem. Izrael przed 1967 r. miał nieco ponad 20 tys. km kw., po wojnie sześciodniowej kontrolował dodatkowe 7,5 tys. km kw., nie licząc zajętych terenów egipskich, z których się stopniowo wycofywał w zamian za układ pokojowy z Kairem. Los tych terytoriów nie jest przesądzony. W przeszłości Izrael wycofał się z rejonu Kanału Sueskiego (1974 r.), półwyspu Synaj (1982 r.), z południowego Libanu (2000 r.), ze Strefy Gazy (2005 r.). Kiedy dochodzi do odprężenia w stosunkach izraelsko-palestyńskich i izraelsko-arabskich, rosną nadzieje na wycofanie się sił izraelskich z Zachodniego Brzegu i utworzenie tam niepodległego państwa palestyńskiego. Ilekroć nadzieje te słabną, umacnia się ekstremizm. Jego pożywką jest nie tylko propaganda antyizraelska, lecz także nierozwiązane problemy, na przykład kwestia obozów dla uchodźców palestyńskich, wylęgarni fanatyzmu islamistycznego, czy kwestia osadnictwa żydowskiego na Zachodnim Brzegu, sprzecznego z prawem międzynarodowym. Palestyńczycy stawiali prawo do powrotu do miejsc, które utracili wskutek ucieczki lub wysiedleń po powstaniu Państwa Izrael, jako warunek trwałego pokoju. Ale i Żydzi uciekali wówczas masowo z krajów arabskich, porzucając mieszkania i dobytek, za który nigdy nie otrzymali odszkodowań. Wkrótce po wojnie 1948 r. państwa arabskie odrzuciły tzw. plan Blandforda, który przewidywał wielomilionową pomoc ONZ na integrację ok. 200 tys. palestyńskich uchodźców; tylko Jordania przyznała im obywatelstwo. Izrael odrzuca domaganie się prawa do zbiorowego powrotu, gdyż napływ setek tysięcy Palestyńczyków musiałby destabilizować kraj. Poeci palestyńscy piszą więc wiersze wyrażające podobną nostalgię jak psalmy biblijne: „Umiłowana Palestyno, jak przeżyję/Z dala od twoich równin, twoich wzgórz?/Twoje osierocone miasta wzywają mnie/Twe wioski z kopułami wzywają mnie” (Abd al-Karim al-Karmi). Ale dla części Żydów oddanie Synaju, którego Biblia nie wymienia jako części Ziemi Obiecanej, to co innego niż wyjście z Judei i Samarii, czyli Zachodniego Brzegu. Dla nich byłaby to zdrada narodowa i religijna. Część Żydów uważa, że mają obowiązek odrodzić tam żydowskie życie. Choć prawo międzynarodowe nie akceptuje zajęcia przez Izrael tych terenów w 1967 r. (tak samo jak ogłoszenia Jerozolimy stolicą państwa), przez wiele lat osiedlali się tam żydowscy koloniści. Dziesiątki tysięcy napływały na Zachodni Brzeg, Wzgórza Golan, Strefę Gazy, a nawet Synaj, wywołując lęk i nienawiść arabskich tubylców. Żydowscy osadnicy byli podzieleni religijnie i politycznie prawie tak samo jak społeczeństwo Izraela, jedno z najbardziej pluralistycznych na świecie, ale łączył ich zapał pionierów. Część z nich żyła w poczuciu wypełniania woli Bożej i ignorowała realia, traktując zajęte tereny jak ziemię żydowską. Dla tej grupy Żydów arabski Nablus na Zachodnim Brzegu to biblijne Sychem (Szechem), miasto związane z patriarchami. Niektórym osadom tych żydowskich fundamentalistów nadawano biblijne, hebrajskie nazwy, jakby historia została cofnięta o ponad dwa tysiące lat i jakby należało oczyścić tę ziemię po profanacji przez obcych niewiernych. W tych środowiskach tworzono ambitne plany całkowitej kolonizacji Zachodniego Brzegu. Ilekroć rząd izraelski usiłował usuwać osadników, ich przywódcy i sympatycy oskarżali państwo Izrael, że postępuje jak Anglicy hamujący napływ żydowskich imigrantów do Palestyny. Jak dramatyczny bywa ów konflikt żydowsko-palestyński, ilustruje choćby Hebron. Miasto znalazło się w granicach Jordanii i było wyłącznie arabskie. Po wojnie sześciodniowej, pod osłoną wojska izraelskiego, odrodziło się tu życie żydowskie. W mieście żyje ok. 160 tys. Arabów i niespełna tysiąc Żydów. Abrahama otaczają religijną czcią i żydzi, i muzułmanie. Jedni i drudzy modlą się u jego grobu, choć oddzielnie. Mimo to dochodzi do masakr. Na przykład w 1980 r. Palestyńczycy zamordowali tu sześciu młodych żydów – uczniów szkoły religijnej. W 1994 r. żydowski osadnik i lekarz Baruch Goldstein zastrzelił w pieczarze Makpel 29 modlących się muzułmanów. Goldstein stał się po śmierci – zginął na miejscu zbrodni z rąk tłumu Arabów – bohaterem dla skrajnych środowisk żydowskich, choć według zeznań jego kolegów lekarzy traktował tak samo zgłaszających się do niego pacjentów Żydów i Palestyńczyków. Jaka więc może być przyszłość Ziemi Obiecanej? Czy doczeka ona kiedyś czasów normalnej koegzystencji narodów żydowskiego i arabskiego? Przed powstaniem Państwa Izrael zdarzały się takie okresy wzajemnej tolerancji i współpracy. Po jego powstaniu zdarzały się momenty nadziei, że będzie to możliwe; także teraz, kiedy Palestyńczycy uzyskają swoje odrębne państwo, którego się domagają, a którego przed ponad pół wiekiem Arabowie nie chcieli. Adam Szostkiewicz
Syn Magdaleny Stępień i Jakuba Rzeźniczaka został pochowany w poniedziałek 1 sierpnia w Oleśnicy. Msza święta za jego duszę rozpoczęła się punktualnie o 14.00 w kaplicy na cmentarzu
Biblijny syn Jakuba i Lei krzyżówka krzyżówka, szarada, hasło do krzyżówki, odpowiedzi, Źródła danych Serwis wykorzystuje bazę danych plWordNet na licencji Algorytm generowania krzyżówek na licencji MIT. Warunki użycia Dane zamieszczone są bez jakiejkolwiek gwarancji co do ich dokładności, poprawności, aktualności, zupełności czy też przydatności w jakimkolwiek celu.
\n\n biblijny syn jakuba i lei
Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata.

Słownik biblijny dla dzieci i rodzicówwienia dla całego świata. Ostatnie pięć anonimowych rozdziałów tej księgi przypisywano starszemu Zachariaszowi,synowi W czasach biblijnych książki czy też księgi nie miały takiej formy jak obecnie. Księgą byłwówczas zwój papirusowy albo zwój z wygarbowanej skóry zwierzęcej, z pergaminu. Zwoje te częstobyły zapisane po obu stronach (2 Krl 22,8; 23,3).KSIĘGI KRONIK. Dwie Księgi Kronik Starego Testamentu przekazują wiele informacji o historii królestwaJudy, zwłaszcza o dziejach tego królestwa od czasu panowania Saula do niewoli babilońskiej.“Kronikarz" opowiada szczegółowo o Dawidzie i Salomonie, służbie Bożej sprawowanej w świątyni i okrólach, którzy przestrzegali przykazań KRÓLEWSKIE. Pierwsza i Druga Księga Królewska opisują czterysta lat dziejów królówIzraela i Judy. Swą historię rozpoczynają od ostatnich dni króla Dawida, a kończą ją mniej więcej na 500r. przed Chr. Autor stara się przede wszystkim ukazać, w jaki sposób Bóg działał wobec swego ludu poprzezzmienne koleje historii. Dlatego osądza poszczególnych królów zasadniczo według tego, jak służylijedynemu, prawdziwemu Bogu. W księgach tych znajduje się wiele pięknych opowiadań o dobrych iszlachetnych mężach, ale są i takie, które mówią o złych królach i ich niegodziwych czynach. Obydwieksięgi ukazują drogi, na których Bóg towarzyszy MACHABEJSKIE. Tytuł obydwu ksiąg machabejskich pochodzi od przydomka Machabeusz(Młot), który nosił Juda, syn Matatiasza, główny bohater wyzwoleńczych walk narodu izraelskiego z państwemSeleucydów. Druga Księga Machabejska nie kontynuuje historii opowiedzianej w Pierwszej Księdze,lecz niezależnie od niej mówi o wydarzeniach zawartych w pierwszych siedmiu rozdziałach PierwszejKsięgi. Historia przedstawiona w obydwu księgach machabejskich obejmuje lata 175-135 przed SAMUELA. Pierwsza i Druga Księga Samuela należą do izraelskich ksiąg historycznych iopowiadają o końcowym okresie rządów sędziów nad Izraelem, a właściwie o dziejach ostatniego z sędziówizraelskich, Samuelu, i o ustanowieniu władzy królewskiej w Izraelu. Zawierają one wiele pięknychopowiadań, a więc opowiadanie o samym Samuelu, powołaniu Saula i Dawida na królów, walceDawida z Goliatem, wielkiej przyjaźni między Dawidem a Jonatanem, walkach prowadzonych przezDawida, umacnianiu królestwa Dawidowego, przeniesieniu stolicy królestwa z Hebronu do księgi donoszą o wielu złych rzeczach, które wydarzyły się w życiu ludu izraelskiego, ale też ojego szlachetności i wierze w jedynego zob. Święto NamiotówKUMRAN (QUMRAN), zob. Rękopisy znad Morza MartwegoKWIRYNIUSZ. Łukasz wspomina w swej Ewangelii o wielkorządcy Syrii, Kwiryniuszu, który na mocyogólnego rozporządzenia Cezara Augusta rozkazał przeprowadzenie spisu ludności na swoim terenie. Ztej racji, że Judea należała wówczas do prowincji Syrii i podlegała jego władzy, rozporządzenie to dotyczyłoteż Józefa pochodzącego z domu Dawidowego. Zgodnie z rozporządzeniem każdy musiał się zapisaćw swoim mieście rodowym. Józef mieszkający wówczas w Galilei, w mieście Nazaret, udał się więcdo Judei, do Betlejem, by tam zapisano go wraz z Maryją, która była jego żoną (Łk 2,2-5).LABAN (zob. też Charan) - wujek Jakuba, ojciec Lei i Racheli. Laban żył w Charanie i był właścicielemwielkich stad owiec i kóz. Do niego udał się Jakub, uciekając przed gniewem swego brata, Ezawa. Przebywającw domu Labana, pokochał Rachelę. Zanim jednak otrzymał ją za żonę, musiał służyć Labanowiprzez siedem lat. Ponieważ jednak zwyczaj nakazywał wydanie za mąż najpierw córki starszej, a była niąLea, przeto Jakub, chcąc otrzymać za żonę Rachelę, musiał pracować następne siedem lat. Jakub więc pokolejnych siedmiu latach wziął za żonę Rachelę, ale nadal służył Labanowi, aby zapracować na własnetrzody. Przez cały czas pobytu u Labana Jakub czuł, że jest przez niego oszukiwany. W końcu z całą rodzinąi majątkiem uciekł od Labana i udał się do ziemi swego ojca, Izaaka. Laban dowiedziawszy się otym, puścił się w pościg i dopędził Jakuba na wyżynie Gilead. Wszystko się jednak dobrze i Jakub pogodzili się i zawarli przymierze (Rdz 29 i 31).LAKISZ - kananejskie miasto-twierdza, które strzegło głównej drogi prowadzącej do Jerozolimy. Jakpodaje Biblia, Jozue zdobył je i obrócił w perzynę. Później królowie Judy odbudowali bramy, wieże iIW PAX Warszawa 1996 46Słownik biblijny dla dzieci i rodzicówwysokie mury Lakisz. Kazali wykopać też głębokie studnie, aby zapewnić miastu dostatek wody. W 587r. przed Chr. Asyryjczycy zburzyli Lakisz, a jego mieszkańców uprowadzili do Niniwy. W trakcie prowadzonychtu wykopalisk natrafiono na ślady pożaru z czasów Jozuego, ruiny perskiego pałacu i bardzostare inskrypcje hebrajskie (Joz 10,31-34; 2 Krl 18,14-17; Jr 34,7).LAMEK, którego imię znaczy: silny młodzieniec, był potomkiem Kaina. Jak podaje Biblia, jeden z jegosynów, Tubal-Kain, był pierwszym człowiekiem, który sporządzał wszelkie narzędzia z brązu i z syn Lameka, Jabal, był praojcem wszystkich mieszkających pod namiotami i pasterzy, a syn trzeci -Jubal - ojcem wszystkich grających na cytrze i flecie. Inny Lamek pochodził od Seta i był ojcem Noego(Rdz 4,19-24; 5,25-29).LAMENT, zob. PłaczLAMENTACJE. Być może, jest to najsmutniejsza księga Starego Testamentu. W pięciu żałobnych pieśniachprzedstawia w poetyckiej formie żałobę w Judzie z powodu zburzenia Jerozolimy i świątyni. Gdyw 597/596 r. król babiloński Nabuchodonozor zdobył Jerozolimę, uprowadził do Babilonu jako jeńcówsetki Żydów. Byli oni świadomi, że okazali się niewierni swemu Bogu i czynili zło. Księga Lamentacjijest zatem wyrazem również ich żalu i tęsknoty za lepszymi czasami. Za autora tej księgi uważa się (zob. też Światło). Znane z czasów biblijnych lampy to gliniane miseczki, których krawędzietak formowano, by mogły podtrzymywać knot zanurzony w oliwie. Jezus pewnego razu porównał królestwoBoże do dziesięciu panien, które wzięły lampy i wyszły na spotkanie pana młodego, aby oświecićmu drogę do domu weselnego. Pan młody jednak się spóźniał. Gdy rozległo się wołanie, że nadchodzi,panny zaczęły opatrywać swe lampy i okazało się, że nie wszystkie zabrały dość oliwy. Tylko pięć z nichmiało jej pod dostatkiem, pięć pozostałych pobiegło ją kupić. W tym czasie przyszedł pan młody i pięćpanien, oczekujących z płonącymi lampami, weszło z nim do domu na ucztę weselną. Gdy przybiegłopięć pozostałych panien, nie mogły już wejść, ponieważ drzwi zamknięto. Przypowieść ta ma przypominaćludziom, że zawsze powinni być gotowi na przyjście królestwa Bożego (Mt 25,1-11).LAODYCEA - ważne miasto handlowe, położone w pobliżu Kolosów w Azji Mniejszej. Miasto to byłosławne także dzięki szkole medycznej, istniejącej przy świątyni Asklepiosa. Chrześcijanie mieszkający wLaodycei nie cieszyli się dobrą opinią. Mówiło się o nich, że są “letni”: ani zimni, ani gorący. Bogactwo iwygodne życie uczyniło ich duchowo i fizycznie gnuśnymi (Ap 3,14-22).LATOROŚL WINNA, zob. WinnicaLEA - starsza córka Labana, która była jedną z żon Jakuba. Sześciu synów Lei - Ruben, Symeon, Lewi,Juda, Issachar, Zabulon - zostało ojcami sześciu pokoleń izraelskich (Rdz 29 i 30).LEGION (zob. też Gergezeńczycy), jednostka w armii rzymskiej, licząca sześć tysięcy żołnierzy. Gdypewnego razu Jezus przybył do krainy Gergezeńczyków, wybiegł mu naprzeciw człowiek opętany przezzłe duchy. Jezus zapytał go, jak mu na imię, a on odpowiedział: “Legion”, co miało oznaczać, że weszłoweń wiele złych duchów. Wówczas Jezus wypędził je z owego człowieka i pozwolił im wejść w trzodęświń, która natychmiast pędem zbiegła po urwistym brzegu jeziora, wpadła do wody i utonęła (Łk 8,30).LEN (zob. też Bisior). Gdy wywiadowcy wysłani przez Jozuego potajemnie weszli do Jerycha, schronilisię w domu Rachab, która ukryła ich przed strażami miasta pod suszącymi się na dachu łodygami len czesano, a z otrzymanych w ten sposób włókien sporządzano przędzę, z której tkano uprawiano także w Egipcie. Był to najstarszy surowiec, z którego wykonywano tkaninę (Joz 2,1-14).LEW. Dla ludzi czasów biblijnych, jak zresztą i dla współczesnych, lew to symbol siły i mocy. Lwy żyływówczas w całej Palestynie, zwłaszcza jednak w dolinie Jordanu, dlatego pisarze starotestamentowi częstoo nich wspominają (Sdz 14,18; Jr 49,19).LEW Z POKOLENIA JUDY. Apokalipsa św. Jana nazywa Chrystusa Lwem z pokolenia Judy, wskazując,że okaże się On, tak jak pokolenie Judy, zwycięzcą (Rdz 49,9; Ap 5,5).LEWI - trzeci syn Jakuba i Lei oraz ojciec jednego z pokoleń izraelskich, Lewitów (Rdz 29,34).LEWIATAN - nazwa bliżej nieokreślonego potwora morskiego. Być może chodzi o jakąś olbrzymiąrybę, wieloryba, węża morskiego czy krokodyla (Ps 104,26; Hi 40,25).IW PAX Warszawa 1996 47

Urodziła się w bardzo zamożnej rodzinie w Aram-Naharaim. Była córką Betuela i siostrą Labana [1] i wnuczką brata Abrahama - Nachora. Została wydana za Izaaka, z którym miała dwóch synów-bliźniaków: Ezawa i Jakuba [2]. Jej faworytem był młodszy syn – Jakub, któremu pomogła podstępem zdobyć ojcowskie błogosławieństwo

DZIEJE POTOMKÓW JAKUBAJózef sprzedany przez braci1 371 Jakub mieszkał w kraju, w którym zatrzymał się jego ojciec, czyli w Kanaanie. 2 Oto są dzieje potomków Jakuba. Józef jako chłopiec siedemnastoletni wraz ze swymi braćmi, synami żon jego ojca Bilhy i Zilpy, pasał trzody. Doniósł on ojcu, że źle mówiono o tych jego synach. 3 Izrael miłował Józefa najbardziej ze wszystkich swych synów, gdyż urodził mu się on w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami2. 4 Bracia Józefa widząc, że ojciec kocha go bardziej niż wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim porozmawiać. 5 Pewnego razu Józef miał sen. I gdy opowiedział go braciom swym, ci zapałali jeszcze większą nienawiścią do niego. 6 Mówił im bowiem: «Posłuchajcie, jaki miałem sen. 7 Śniło mi się, że wiązaliśmy snopy w środku pola i wtedy snop mój podniósł się i stanął, a snopy wasze otoczyły go kołem i oddały mu pokłon». 8 Rzekli mu bracia: «Czyż miałbyś jako król panować nad nami i rządzić nami jak władca?» I jeszcze bardziej go nienawidzili z powodu jego snów i wypowiedzi. 9 A potem miał on jeszcze inny sen i tak opowiedział go swoim braciom: «Śniło mi się jeszcze, że słońce, księżyc i jedenaście gwiazd oddają mi pokłon». 10 A gdy to powiedział ojcu i braciom, ojciec skarcił go mówiąc: «Co miałby znaczyć ów sen? Czyż ja, matka twoja i twoi bracia mielibyśmy przyjść do ciebie i oddawać ci pokłon aż do ziemi?» 11 Podczas gdy bracia zazdrościli Józefowi, ojciec jego zapamiętał sobie ów sen. 12 Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, 13 Izrael rzekł do niego: «Wiesz, że bracia twoi pasą trzodę w Sychem. Chcę cię więc posłać do nich». Odpowiedział mu [Józef]: «Jestem gotów». 14 Wtedy [Jakub] rzekł do niego: «Idź i zobacz, czy bracia twoi są zdrowi i czy trzodom nic się nie stało, a potem mi opowiesz». Po czym wyprawił go z doliny Hebronu, a on poszedł do Sychem. 15 I błąkającego się po polu spotkał go pewien człowiek. Zapytał go więc ów człowiek: «Kogo szukasz?» 16 Odpowiedział: «Szukam moich braci. Powiedz mi, proszę, gdzie oni pasą trzody». 17 A na to ów człowiek: «Odeszli stąd, ale słyszałem, jak mówili: Chodźmy do Dotain». Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. 18 Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich zbliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, 19 mówiąc między sobą: «Oto nadchodzi ten, który miewa sny! 20 Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów!» 21 Gdy to usłyszał Ruben, [postanowił] ocalić go z ich rąk; rzekł więc: «Nie zabijajmy go!» 22 I mówił Ruben do nich: «Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale ręki nie podnoście na niego». Chciał on bowiem ocalić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu. 23 Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego jego odzienie - długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. 24 I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, pozbawiona wody. 25 Kiedy potem zasiedli do posiłku, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; szli oni do Egiptu. 26 Wtedy Juda rzekł do swych braci: «Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? 27 Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie zabijajmy go, wszak jest on naszym bratem!3» I usłuchali go bracia. 28 I gdy kupcy madianiccy ich mijali, wyciągnąwszy spiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia [sztuk] srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu. 29 Gdy Ruben wrócił do owej studni i zobaczył, że nie ma w niej Józefa, rozdarł swoje szaty 30 i przyszedłszy do braci, zawołał: «Chłopca nie ma! A ja, dokąd ja mam iść?» 31 A oni wzięli szatę Józefa i zabiwszy młodego kozła, umoczyli ją we krwi, 32 po czym tę szatę posłali ojcu. Ci zaś, którzy ją przywieźli, rzekli: «Znaleźliśmy ją. Zobacz, czy to szata twego syna, czy nie». 33 [Jakub] rozpoznawszy ją zawołał: «Szata mego syna! Dziki zwierz go pożarł! Dziki zwierz rozszarpał Józefa!» 34 I Jakub rozdarł swoje szaty, a potem przepasał biodra worem i opłakiwał syna przez długi czas. 35 Gdy zaś wszyscy jego synowie i córki usiłowali go pocieszać, nie słuchał pociech, mówiąc: «Już w smutku zejdę za synem moim do Szeolu». I ojciec jego [nadal] go opłakiwał. 36 Tymczasem Madianici sprzedali Józefa w Egipcie Potifarowi, urzędnikowi faraona, przełożonemu dworzan.

Josef ( hebrejsky יוסף ‎; kraličtí přepisují Jozef) je biblická postava, předposlední syn izraelského patriarchy Jákoba, první syn jeho milované ženy Ráchel. Jako jeden z Jákobových 12 synů byl předkem dvou izraelských kmenů, které vzešly z jeho dvou synů, z Manassese a Efraima, které mu porodila jeho egyptská

Jego imię stało się synonimem zdrajcy. Jest obłożone tak silną anatemą kulturową, że w niektórych krajach (np. w Niemczech) nie wolno go nadawać dzieciom. Tymczasem zdrajca z ogrodu Getsemani nie był jedynym Judaszem w gronie uczniów Jezusa. W dwóch starszych ewangeliach – Marka i Mateusza – występuje tylko jeden Judasz, ten z przydomkiem Iskariota. Natomiast Łukasz i Jan wspominają także o drugim Judaszu, bracie Jakuba. Ale tego ewangeliści Marek i Mateusz nazywają Tadeuszem. Być może uważali, że umieszczenie dwóch Judaszów w gronie 12 apostołów zdezorientuje czytelników i zmniejszy nienawiść do zdrajcy. Nadając „dobremu Judaszowi” imię Tadeusz, zmyli z niego hańbę noszenia tego samego imienia co renegat. Podobny zabieg zastosowali Łukasz i Jan, tyle że ich intencje były dokładnie odwrotne. Prawdopodobnie specjalnie podali prawdziwe imię drugiego Judasza, aby pokazać, że zdrajca niczym się nie wyróżniał wśród innych uczniów, nawet imieniem. Mimo że Judasz Iskariota jest wspomniany w ewangeliach aż 24 razy, to tak naprawdę nie mamy dziś pojęcia, kim był i dlaczego przyłączył się do uczniów Jezusa. Mrok tajemnicy z lekka jedynie rozjaśnia przydomek Iskariota. Nie wiemy zresztą, czy było to przezwisko czy może drugie imię. Niektórzy językoznawcy uważają, że ten grecki przydomek pochodzi z języka hebrajskiego i oznacza męża z Kariotu, miasta położonego w południowej Judei. Hebrajski przedrostek „is” należy tłumaczyć jako „mężczyzna”. Ewangelista Jan podaje nawet ważną wskazówkę, że ojcem owego Judasza był Szymon Iskariota. Wielu biblistów podkreśla jednak, że istnieje zasadnicza różnica między wyrazami Iskariota i Is-kariot. Brytyski badacz Geza Vermes jest przekonany, że słowo „kariot” pochodzi od hebrajskiego „qiryah” (miasto). Nie chodzi tu jednak o jedno z wielu miast Judei czy Samarii w tamtej epoce. Mieszkańcy prowincji tak nazywali tylko Jerozolimę. Jest to odpowiednik dzisiejszego określenia „stolica” lub „metropolia”. Innymi słowy, pochodzący z judejskiej prowincji apostołowie nadali Judaszowi łatkę „miastowego” lub „mieszczucha”. To może także tłumaczyć, dlaczego ten uczeń Jezusa od samego początku wędrówki z Mistrzem z Nazaretu był tak bardzo wyobcowany. Być może to także wyjaśnia jego intelektualny stosunek do nadzwyczajnych wydarzeń, których był świadkiem. Judasz „Mieszczuch” przemierzał prowincję w towarzystwie prostych „wieśniaków”, których Pan wyznaczył na głosicieli jego nauk. Ten wychowany w Jerozolimie „intelektualista”, który prawdopodobnie znał Torę i pisma proroków, mógł oceniać misję Jezusa przez pryzmat swojej wiedzy. Podobnie jak później uczynił to Tomasz Apostoł, Judasz „Mieszczuch” jawi się jako sceptyk, który nie do końca potrafi sobie wytłumaczyć, czego właściwie jest świadkiem. Niektórzy bibliści uważają, że Kariot to zniekształcona nazwa starożytnego miasta Kerioth, o którym wspomina Księga Jozuego, lub miejsca zwanego Tel Qirrioth na pustyni Negew. Historyk James Robinson wspomina też o Askarocie lub Azkarze niedaleko kananejskiego miasta Shechem, wymienionego jeszcze w listach z Amarny. W poszukiwaniu tożsamości zdrajcy Istnieje jeszcze jedno wytłumaczenie przydomku Iskariota. Niektórzy badacze Biblii kojarzą go z żydowskim stronnictwem sykariuszy, którzy w I w. byli zaciekłymi wrogami Rzymian i mieli ambiwalentny stosunek do reguł judaizmu świątynnego. Nazwa „sykariusze” (łac. sicarii) wywodzi się od łacińskiego rzeczownika „sica”, oznaczającego krótki sztylet. Można więc powiedzieć, że byli raczej sektą skrytobójców, którzy sztyletami zabijali Rzymian i żydowskich kolaborantów. W filmie „Jezus z Nazaretu” z 1977 r. włoski reżyser Franco Zefirelli ukazał Barabasza jako typowego sykariusza, mordującego rzymskiego legionistę przed wejściem do Świątyni Jerozolimskiej. Skoro mowa o Barabaszu, drugim oskarżonym, który stanął obok Chrystusa przed sądem Poncjusza Piłata, to również on stanowi wielką zagadkę historyczną. Kim był i dlaczego w końcowym akcie dramatu Jezusa wzbudzał tak silne emocje Rzymian i Żydów? Prawdopodobnie nazywał się Jezus Barabasz. Żyjący na przełomie II i III w. grecki historyk Orygenes, jeden z najważniejszych ówczesnych komentatorów Pisma Świętego, podkreślał, że wiele manuskryptów opisywało Barabasza właśnie tymi dwoma imionami. Z tego faktu część współczesnych badaczy Biblii wysnuła dość kontrowersyjną hipotezę, że Jezus Barabasz i Jezus Chrystus byli tą samą osobą. Według nich przed rzymskim prokuratorem Poncjuszem Piłatem stanął człowiek, którego apostołowie nazywali Jezusem Synem Ojca – po hebrajsku: Joszua Bar Abbas. Ta zniekształcona forma znanego dzisiaj imienia Barabasz zachowała się w języku arabskim jako Abbas, czyli „syn ojca” lub „surowy”. W ten oto sposób historia Barabasza, jaką znamy z Ewangelii, może być wynikiem fałszerstwa dokonanego przez autora źródłowej opowieści, z której wiedzę czerpali ewangeliści Marek, Mateusz, Łukasz i Jan. Jakie z tego płyną wnioski? Czy Jezus i Barabasz byli tą samą osobą uwiezioną za bunt i zabójstwo (Mk 15,7; Łk 23,19)? Jak to możliwe, by Jezus Chrystus Syn Ojca był Barabaszem, którego ewangelista Jan expressis verbis nazywa zbrodniarzem (J 18,40)? Czy ten trop prowadzi nas do wyjaśnienia zagadki postępowania Judasza Iskarioty, który być może wcale nie był mieszkańcem Kariotu ani Jerozolimy, ale skrytobójcą z sekty sykariuszy? Może więc czyn Judasza to forma zemsty na jednym z kompanów, który na przykład nie wypełnił zleconej mu misji? Należy pamiętać, że sykariusze byli znienawidzonymi zamachowcami, którzy terroryzowali Jerozolimę. Mordowali ludzi w tłumie. Najczęściej kapłanów, pielgrzymów lub dostojników, których posądzali o kolaborację z Rzymianami. Potępiali ich faryzeusze i saduceusze, przedstawiciele elit i plebs. Ich radykalne metody były jawnie piętnowane przez kapłanów. Za to odrzucenie sykariusze zemścili się w 68 r. podczas oblężenia Jerozolimy przez Rzymian. Złamali wówczas starożytną tradycję i w drodze losowania wybrali na arcykapłana prostego kamieniarza Fanazesa (Fanniego), syna Samuela, którym pozostali kapłani wyraźnie gardzili. Sykariusze byli więc w pewnym sensie rewolucjonistami, pragnącymi nie tylko wyzwolić lud Izraela spod rzymskiej niewoli, ale także stworzyć społeczeństwo wolne od krępujących go zasad prawa mojżeszowego czy podziału kastowego. Ich wizja Izraela przypominała pod pewnymi względami nauki Jezusa z Nazaretu. Odrzucała jednak miłosierdzie wobec wrogów. Idąc tym kontrowersyjnym tropem, znajdujemy wytłumaczenie, dlaczego Jezus został ukrzyżowany jak buntownik, a nie pospolity przestępca. Stosowana przez sykariuszy strategia walki skrytobójczej budziła przerażenie wśród elit żydowskich i rzymskich. Nikt nie mógł się czuć bezpiecznie. Skrytobójcy czaili się wszędzie i cechowali się bezwzględnością właściwą dzisiejszym zamachowcom ekstremistom. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Czy wolno nam powiązać z nimi Jezusa z Nazaretu lub Judasza Iskariotę? W pierwszym przypadku ta afiliacja jest zdecydowanie za daleka. Sugestia Orygenesa nie jest żadną podstawą, aby łączyć Jezusa z Barabaszem. Najlepiej różnicę między tymi dwiema postaciami wskazał kardynał Joseph Ratzinger, który stwierdził, że Barabasz robił wrażenie „sobowtóra Jezusa, który na inny sposób wysuwa te same roszczenia”. Jednak w przypadku Judasza Iskarioty powiązanie z sektą sykariuszy jest zdecydowanie bardziej prawdopodobne. Być może to radykalne stronnictwo wyznaczyło Judasza jako obserwatora, którego zadaniem było wcielić się w ucznia Jezusa, aby poznać jego plany polityczne? Stąd też znajdujemy odpowiedź, dlaczego mimo wyraźnego niepokoju Mistrz z Nazaretu nie odrzucił jego prośby o udział w misji. Kto bowiem odrzuca propozycję zamachowca, terrorysty czy płatnego mordercy? Oczywiście to czyste spekulacje. W ewangeliach nie znajdziemy żadnego potwierdzenia powiązań Judasza z sykariuszami. Brytyjski badacz Peter Stanford zwrócił uwagę, że do „eskalacji działalności sykariuszy doszło długo po śmierci Judasza, która nastąpiła w 33 r.”. Przeciwnicy hipotezy łączącej Judasza z sykariuszami podkreślają, że przydomek Iskariota nie pochodzi od łacińskiego „sicarii”, ale od aramejskiego słowa „sheqarya”, oznaczającego oszusta lub człowieka fałszywego. Być może więc to przezwisko zostało nadane Judaszowi przez ewangelistów już po jego śmierci. Dwunasty apostoł był zatem Judaszem „Fałszywym”, o czym Marek, Mateusz, Łukasz i Jan informują nas już na początku swojej opowieści. Stosują więc pewną formę ostrzeżenia – uważaj, czytelniku, nie daj się zwieść pozorom, mimo że jest uczniem naszego Pana, to człowiek z gruntu zły i fałszywy. Ziemia pełna Judaszów Poszukując tożsamości największego renegata w dziejach, badacze skupiają się głównie na jego przydomku, chociaż to nie przydomek, a pierwsze imię stało się w naszej kulturze synonimem zdrajcy. Czy słusznie? Imię Judasz – grecka forma hebrajskiego Jehuda lub Juda – było w I w. równie popularne jak dzisiaj Piotr, Paweł czy Jan. Judasz nie jest w Biblii jedyną postacią o tym imieniu. Nosi je także Juda, syn biblijnego patriarchy Jakuba i Lei, protoplasta jednego z rodów Izraela. Według Biblii jego potomkami byli król Dawid, jego syn Salomon i sam Jezus Chrystus. To imię nosi również wspomniany brat Jakuba, zwany w pismach kościelnych Lebeuszem, Judą Jakubowym lub św. Tadeuszem Judą. Najwybitniejszym z owych biblijnych Judaszy jest Juda Machabeusz, naczelny dowódca żydowskich wojsk w czasie powstania przeciw dynastii Seleucydów (167–160 r. Jego pamięć jest do dzisiaj czczona podczas Chanuki, nazywanej też Świętem Świateł. Innym Judaszem zapisanym na kartach historii Izraela był Juda z Gamali, zwany także Judą Galilejczykiem, przywódca powstania w 6 r. i współzałożyciel stronnictwa zelotów. Choć tak wielu biblijnych bohaterów nosiło imię Judasz (Juda), to przez ostatnie 2 tysiące lat zostało ono naznaczone pogardą i nienawiścią. Stało się niemal synonimem największej podłości, jaką może wyrządzić jeden człowiek drugiemu. Stąd w światowej kulturze jest tyle negatywnych odniesień do tego imienia. Fatalna liczba 13 też jest kojarzona z Judaszem, który był trzynastą osobą wymienioną wśród uczestników Ostatniej Wieczerzy, chociaż akurat to skojarzenie zapożyczono ze starszego od chrześcijaństwa zaratusztrianizmu. W średniowiecznej Francji odrę nazywano chorobą Judasza, a w Niemczech 1 kwietnia obwołano „imieninami Judasza”, bo wtedy ludzie wzajemnie się oszukiwali lub robili sobie złośliwe psikusy. Dzisiaj jedynie Żydzi używają tego imienia. Ale czy zasługuje ono aż na takie napiętnowanie? Chrześcijanie zapomnieli, że jednym z założycieli społeczności chrześcijańskiej w Jerozolimie był Judasz Barsabbas, o którego szlachetnej misji wspominają Dzieje Apostolskie. Podobnie zapomnianą postacią jest biskup Judasz, przywódca kościoła jerozolimskiego w latach 106–135. I w końcu opisany w Ewangelii Judasz lub Juda, jeden z czterech braci Jezusa. Kościół naucza, że byli to bracia przyrodni z poprzedniego małżeństwa Józefa. Oczywiście jest to zabieg mający na celu utrzymanie dogmatu o dziewictwie Marii, matki Jezusa. Nie mamy jednak najmniejszych powodów, aby taką interpretację uznać za bardziej wiarygodną niż fakt, że byli oni rodzonymi braćmi Mistrza z Nazaretu. Fakt czy fikcja literacka? W Nowym Testamencie postaci Judasza Iskarioty poświęcono łącznie 1200 słów. Niby wiele, ale jakże mało nadal o nim wiemy. Ewangeliści wcale nie kryją swojego stosunku do tego człowieka. Marek, Mateusz, Łukasz i Jan przedstawiają go jako człowieka obłudnego, który w najbardziej dramatycznym momencie walnie przyczyni się do ukrzyżowania Jezusa. Judasz jest napiętnowany od początku, żeby czytelnicy ewangelii nie skusili się na jakieś własne wnioski. Niektórzy historycy i badacze Pisma Świętego uważają wręcz, że postać Judasza jest fikcją literacką, pewnym chwytem narracyjnym koniecznym do utrzymania dramaturgii wydarzeń Wielkiego Tygodnia. W 1997 r. brytyjski krytyk literacki Frank Kermode napisał: „Co do statusu historycznego Judasza, oczywiście nikt nie twierdzi, że nie istniał, lecz taki, jakim go znamy, istnieje wyłącznie w postaci fikcji ukształtowanej w I wieku”. Faktycznie, jeżeli przyjmiemy taki punkt widzenia, to należy uznać, że jedynymi postaciami potwierdzonymi przez inne źródła historyczne są Jezus z Nazaretu i Poncjusz Piłat. W żadnym pozaewangelicznym źródle historycznym z I w. nie pojawia się postać Judasza Iskarioty. Ale musimy też wziąć pod uwagę fakt, że ewangelie nie aspirują do roli kroniki czy traktatów historycznych. To opis życia Jezusa i zapis jego nauczania. Reszta była dla ewangelistów nieistotna. Należy przy tym pamiętać, że spoiwem i źródłem wszystkich ewangelii kanonicznych musiał być o wiele starszy przekaz nazwany ewangelią Q (od niemieckiego „Quelle” – źródło). Pozostałe starożytne opisy życia Jezusa, w tym 37 ewangelii apokryficznych, spisano najwcześniej 120 lat po ukrzyżowaniu Zbawiciela. Nie można więc ich traktować jako wiarygodnego źródła informacji. Nie wiemy też do końca, kim byli autorzy wszystkich ewangelii, a w szczególności czterech ewangelii kanonicznych wchodzących w skład Nowego Testamentu. Możemy jedynie domniemywać, że pierwsza z nich – Ewangelia św. Marka – była dziełem człowieka o imionach Jan Marek. Był on prawdopodobnie kuzynem Barnaby oraz współpracownikiem samego Szymona Piotra. Nie należał więc do grona 12 wybrańców Jezusa, ale był jednym z pierwszych konwertytów, którzy przystąpili do działalności misyjnej. Pisma wczesnochrześcijańskie identyfikują go jako sekretarza i tłumaczą apostoła Piotra, który opowiedział mu swoje wspomnienia z czasów, kiedy przebywał z Jezusem. Z kolei za autora Ewangelii św. Mateusza uznaje się nawróconego celnika Mateusza (hebr. Matanjah lub Matan), którego imię można tłumaczyć jako „dar od Jahwe”. Badacze Biblii uważają jednak, że tę opowieść o życiu Jezusa musiał spisać ktoś, kto znał Mateusza i towarzyszył mu w wędrówkach. Także Łukasz nie był naocznym świadkiem wydarzeń opisanych w jego ewangelii. Prawdopodobnie był towarzyszem lub nawet lekarzem Pawła z Tarsu. Z kolei Jan, ostatni z autorów ewangelii kanonicznych, na pewno nie był uczniem, który stał pod krzyżem i którego Jezus „najbardziej kochał”. Gdyby tak było, w chwili spisywania swojej ewangelii miałby grubo ponad 100 lat. Fragmenty tej księgi powstały bowiem ok. 125 r. Poza tym Dzieje Apostolskie opisują Jana jako człowieka prostego i niedouczonego, który prawdopodobnie nie umiał czytać. Nie wiemy zatem, kim byli ewangeliści, a przecież w naszej wędrówce śladami Judasza ich tożsamość ma ogromne znaczenie. Te cztery ewangelie kanoniczne stanowią bowiem główne źródło wiedzy o Judaszu i są napisane tak, jakby ich twórcy byli świadkami jego zdrady i samobójczej śmierci. Zdumiewająca Ewangelia Judasza Do niedawna uważano, że pozostałe opowieści o życiu i śmierci Jezusa z Nazaretu nie zawierają informacji na temat ucznia, który wydał go na mękę. Te teksty także noszą nazwę ewangelii, czyli dobrej nowiny. Kościół Apostolski nie włączył ich do Nowego Testamentu, ponieważ były znacznie późniejsze niż cztery ewangelie kanoniczne. Do tej grupy pism wczesnochrześcijańskich zalicza się pewien niezwykły manuskrypt odkryty w 1954 r. w Nag Hammadi, miejscowości położonej ok. 500 km na południe od Kairu. Zachował się jedynie fragment znacznie większego zwoju zwanego przez biblistów Ewangelią Tomasza. 12 oprawionych w skórę papirusowych kodeksów zawiera 114 powiedzeń (logiów) Jezusa Chrystusa, które rzekomo miał spisać Tomasz Apostoł (grec. Didymos). Oczywiście ten człowiek, znany nam bardziej jako niewierny Tomasz, nie mógł napisać tego dzieła, ponieważ rękopis pochodzi z ok. 300 r. Jednak znalezisko miało doniosłe znaczenie – dostarczyło dowodu na istnienie zaginionych źródeł informacji o życiu Jezusa, zawierających przesłanie całkiem inne niż to, które znamy z Nowego Testamentu. Ewangelia Tomasza należy do 32 znanych dzisiaj apokryfów ewangelicznych. Kościół katolicki naucza, że są to teksty nienatchnione, a więc wypaczające przesłanie Jezusa. Wśród nich jest dzieło niezwykłe, które w ostatnich latach wywołało nie lada wstrząs w środowisku badaczy Biblii, ponieważ ukazuje postać Judasza w zupełnie nowym świetle. To napisany w języku koptyjskim manuskrypt gnostyczny, nazywany nieco na wyrost Ewangelią Judasza (choć nic nie wskazuje, by autorem mógł być sam Judasz Iskariota) albo Kodeksem Tchacos. Powstał prawdopodobnie między rokiem 280 a 330 i zawiera zapisy dialogów Judasza Iskarioty z Jezusem Chrystusem. Zapewne jest to kolejne powielenie jakiegoś znacznie wcześniejszego tekstu, którego niezwykłość polega na zupełnie innym niż w ewangeliach kanonicznych przedstawieniu roli Judasza. Jako chrześcijanin nie mam żadnych wątpliwości co do oceny czynu Judasza. Jednak jako poszukiwacz odpowiedzi na nurtujące mnie pytania podchodzę do Kodeksu Tchacos z ogromnym niepokojem. Specjalnie pomijam tu nazwę „Ewangelia Judasza”, ponieważ nie spełnia ona ani wymogów narracyjnych opowieści nazywanej dobrą nowiną, ani nie brzmi wiarygodnie. Intrygujący jest wszak fakt, że trzy wieki po śmierci Jezusa, w czasach, kiedy chrześcijaństwo ugruntowało już swoją pozycję w Europie, ktoś spisał przekaz stojący w całkowitej sprzeczności z Nowym Testamentem. Odnaleziony w 1978 r. manuskrypt został przetłumaczony na język angielski i opublikowany w 2006 r. Rękopis liczy 33 strony i jest tak zniszczony, że trzeba nie lada wyobraźni, by połączyć niektóre wyrazy w logiczną całość. Kiedy jednak to zrobimy, powstaje tekst, który dosłownie zapiera dech w piersiach. Wyłania się bowiem z niego zupełnie inny obraz Judasza Iskarioty i jego relacji ze Zbawicielem. Oryginał odnalezionego Kodeksu Tchacos powstał prawdopodobnie już 50 lat po Ewangelii św. Jana, a więc jak na apokryf stosunkowo wcześnie. To opowieść o Jezusie widzianym oczami Judasza. Pozornie niewiele różni się od ewangelii kanonicznych. Mało tego, w wielu szczegółach jest wręcz ich znakomitym potwierdzeniem, ale z jedną kolosalną różnicą – Judasz zdradza Jezusa na jego własne życzenie. Z tekstu, który udało się złożyć z ocalałego manuskryptu (ponad 15 proc. uległo zniszczeniu, ponieważ handlarze przechowywali go w zamrażalniku), wyłania się także całkiem inny Jezus Chrystus niż ten, którego znamy. A właściwie dwóch Jezusów: jeden to zwykły człowiek, drugi – boski duch, który w niego wstępuje. „Gdy [Jezus] objawił się na ziemi, uczynił znaki i wielkie cuda dla zbawienia ludzkości. I niektórzy wędrują drogą sprawiedliwości, a niektórzy wędrują [drogą] swoich wykroczeń, Jezus powołał więc dwunastu” – informuje nas autor Kodeksu Tchacos. Ta wiadomość jest nawiązaniem do ewangelii kanonicznych, ponieważ tekst mógł być początkowo z nimi połączony. Dalej jednak opisuje dziwne spotkania Jezusa z apostołami i rozmowy z Judaszem, które całkowicie odbiegają od konwencji narracji stosowanej przez Marka, Mateusza, Łukasza i Jana. Jezus jest opisany jako człowiek wybuchowy, nieżyczliwy, wyniosły, drwiący z prostactwa uczniów i niezachowujący należnej mu powagi nauczyciela. „Znalazł ich, kiedy siedzieli zebrani i ćwiczyli w pobożności. Gdy spotkał swoich uczniów zebranych i siedzących, kiedy sprawowali dziękczynienie nad chlebem, wyśmiał ich” – czytamy w Kodeksie Tchacos. Dlaczego ten sam Jezus, którego znamy jako miłosiernego Zbawiciela z Kazania na Górze, tutaj jest człowiekiem drwiącym z „dziękczynienia nad chlebem”, które od razu przywołuje na myśl Eucharystię? Być może w tym fragmencie jest ukryta odpowiedź na pytanie o pochodzenie tego tekstu. Wskazuje on, że autorem był przedstawiciel radykalnego odłamu wczesnochrześcijańskiego Kościoła, który odrzucał liturgię, celebrę i symbolikę na rzecz czystej, nieskażonej teologicznie, literalnej wiary w przesłanie Jezusa. Pierwsi judeochrześcijanie, których przywódcą był Jakub, jeden z czterech braci Jezusa, pozostali w Jerozolimie i nie zamierzali podjąć działalności misyjnej. Po upadku Jerozolimy uciekli do Syrii, gdzie prowadzili ascetyczne życie. Ci ebionici (od hebrajskiego słowa „ebyon”, czyli ubogi) są dzisiaj niemal całkowicie zapomnianą grupą wczesnochrześcijańską, odrzucającą przywództwo, teologię i nauczanie Kościoła Apostolskiego. Judasz w tej opowieści stanowi przeciwieństwo Szymona Piotra, który twierdził, że został osobiście wyznaczony przez Zbawiciela na przywódcę Kościoła powszechnego. Ebionici wierzyli, że tradycję żydowską można połączyć z naukami Jezusa. Kościół Apostolski, którego kontynuatorem był Kościół katolicki i wschodnie Kościoły ortodoksyjne, odrzucał taką możliwość, chociaż nigdy nie zaprzeczał duchowej i rodzinnej więzi między Jezusem i judaizmem. Przeciwieństwem ebonitów byli marcjonici, których pierwszym przywódcą był żyjący w II w. teolog Marcjon. Mimo że pierwotnie należał do rzymskiego Kościoła Apostolskiego, uznał, że włączenie do Biblii tradycji judaistycznej Starego Testamentu stoi w sprzeczności z nauczaniem Jezusa, mąci w głowach wiernym i powinno być w całości odrzucone. Niektórzy badacze uważają, że piętnujący żydowski zwyczaj składania ofiary Kodeks Tchacos (nawet jeżeli była to ofiara chleba) manifestował poglądy zbliżone do teologii marcjonitów. Zresztą czas powstania pierwowzoru tego dzieła pokrywał się właśnie z okresem działalności Marcjona. Trzynasty duch czy demon? Do Ewangelii Judasza najbardziej pasuje jednak teologia gnostycka. Dlatego zwalczający ją na każdym kroku Ireneusz z Lyonu, biskup Vienne, zaliczył apokryf rzekomego autorstwa Judasza do zbioru ksiąg heretyckich. W swoim dziele „Przeciw herezjom” Ireneusz zaliczył Judasza Iskariotę do tej samej grupy czarnych charakterów biblijnych co Kain, Ezaw, amoralni Sodomici czy król Babilonu Nabuchodonozor. „Zdrajca Judasz posiadł dokładną wiedzę o tych rzeczach, a jako że on jeden znał prawdę lepiej niż inni apostołowie, wypełnił tajemnicę zdrady” – pisał Ireneusz. Wyjaśnił zatem, że motywem zdrady Judasza była jego wiedza. Opisany w Kodeksie Tchacos Iskariota jest gnostykiem odrzucającym obrzędy sprawowane przez jego 12 kompanów, poszukującym pierwiastka boskości w samym sobie i zbawienia w wiedzy. Dlaczego zatem Judasz zdradza Jezusa? Ponieważ posiada wiedzę o pochodzeniu Jezusa. „Wiem, kim jesteś i z jakiego wyszedłeś miejsca – mówi do Mistrza, pochyliwszy przed nim głowę. – Wyszedłeś z eonu nieśmiertelnej Barbelo i od tego, który Cię wysłał. Ja zaś nie jestem godny, aby wymówić jego imię”. Te słowa są manifestacją gnostycyzmu, gdyż w kosmologii gnostyckiej Barbelo to żeńska emanacja myśli samego Boga. Należy podkreślić, że tzw. Ewangelia Judasza opisuje Judasza Iskariotę jako 13., a nie 12. apostoła. To kolejna ważna rozbieżność z ewangeliami kanonicznymi, które wspominają, że dopiero po samobójczej śmierci Judasza jego miejsce zajął apostoł Maciej. Kodeks Tchacos zawiera jeszcze jeden opis, który prowadzi nas do świata teologii gnostyckiej. Owych 12 apostołów negatywnie nastawionych do Judasza ma wizję kapłanów stojących przy ołtarzu. Niektórzy z tych kapłanów błogosławią, inni składają ofiary, a później poniżają swoje żony, modlą się i jednocześnie uprawiają seks z mężczyznami, biją też dzieci. Przerażeni uczniowie pytają Jezusa, kim są ci niegodziwcy, których ujrzeli. Na co on im odpowiada, że ujrzeli samych siebie. To metafora moralnego upadku duchowieństwa kościołów, których staną się patronami w różnych częściach świata. Jedynie Judasz ma własną, odrębną wizję i prosi Jezusa o jej interpretację, na co Mistrz mu odpowiada: „Dlaczego ty trzynasty duchu [stgr. daimon] doświadczasz mnie jeszcze?”. Ta dziwna odpowiedź zastanawiała historyków od wielu lat. Dopiero April DeConick, profesor biblistyki na Rice University w Teksasie, zauważyła, że tłumaczenie tzw. Ewangelii Judasza dla National Geographic zawierało od początku znaczący błąd. W swojej książce „The Thirteenth Apostle” prof. DeConick zwróciła uwagę, że starogreckie słowo „daimon” powinno być przetłumaczone jako „demon”. W tej interpretacji Judasz Iskariota jawi się jako wysłannik piekła, obozu demonów zbuntowanych wobec misji zbawienia świata, zastępu złych duchów lub upadłych aniołów. W ten sposób Kodeks Tchacos przestaje być księgą usprawiedliwiającą postępowanie Judasza Iskarioty, ale przesuwa akcent na gnostyczną ideę walki dobra ze złem. Jezus uprzedza Judasza, że jego dusza nie wstąpi do świata, który ewangelie kanoniczne nazywają Królestwem Niebieskim. Ale z drugiej strony oświadcza, że Judaszowi przypadła niezwykła rola w realizacji planu Bożego. Iskariota ma zostać znienawidzony przez pozostałych apostołów, którzy symbolizują Kościół Apostolski, ponieważ on ma wiedzę. Jezus przepowiada zdradę Judasza, ale nie dotyczy ona jego boskiej osoby. Ewangelia Judasza opisuje przybycie świetlistego obłoku, który zabiera boskiego ducha z cielesnej powłoki młodego cieśli z Nazaretu. Teraz jego ciało staje się jedynie ludzką powłoką, która może zostać wydana na śmierć. Judasz wydaje tego cieślę kapłanom świątynnym, ale nie w ogrodzie Getsemani, tylko podczas modlitwy w domu. Judasz burzy tym samym barierę między tym, co ziemskie, a tym, co niebiańskie.
Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, przesyła pozdrowienia dwunastu pokoleniom, które są w rozproszeniu. Poczytujcie to sobie za największą radość, moi bracia, gdy rozmaite próby przechodzicie; Wiedząc, że doświadczenie waszej wiary wyrabia cierpliwość. Cierpliwość zaś niech dopełni swego dzieła, abyście byli doskonali i zupełni, niemający żadnych braków. A jeśli
W poszukiwaniu śladów Jezusa o. Wiesław Dawidowski zabiera nas do Hebronu. Tu, w grocie Makpela, znajdują się grobowce patriarchów Abrahama, Izaaka i Jakuba, przodków Jezusa. Zapraszamy na 8. odcinek wideobloga "Szukając śladów Jezusa". - Szukając śladów Jezusa musimy dotknąć rodowodu Jezusa – stwierdza o. Dawidowski. – Ewangelia św. Łukasza podaje nam imiona 77 przodków Jezusa. Które z tych imion są dla nas najważniejsze? – zadaje pytanie. - 3800 lat temu – może mniej, może więcej - wędrowiec Abraham, w morzu politeizmu, odkrył i ukochał Jedynego Boga. Idąc za Jego głosem przybył tu, do Hebronu, i rozbił swoje namioty niedaleko stąd pod dębami Mamre – o. Dawidowski wprowadza nas w opowieść o Abrahamie. – Tutaj, dla swojej zmarłej żony Sary, wykupił grotę na jej grób. Ciekawe, że Bóg obiecał Abrahamowi całą ziemię Kanaan, a tymczasem pierwszym kawałkiem przejętym na własność był pieczara przeznaczona na grobowiec. To są pierwociny przyszłej Ziemi Obiecanej. Abraham nie mógł przewidzieć, że wiele, wiele wieków później inny grobowiec, pusty grobowiec Jezusa stanie się gwarantem Ziemi Obiecanej – zwraca uwagę o. Dawidowski. Grobowce patriarchów i ich żon – Sary, Rebeki i Lei - istnieją do dziś, nakryte budowlą wzniesioną w czasach króla Heroda. - Mnie urzeka, że tradycja muzułmańska i żydowska nie zakamuflowała roli kobiet w historii zbawienia – mówi o. Dawidowski z wnętrza budowli, będącej obecnie meczetem. – Dla naszej wiary, dla naszej wiary chrześcijańskiej wszystkie te postacie nie są czymś obcym, ale są nam wrodzone. Bez nich nie zrozumiemy chrześcijaństwa i nie zrozumiemy siebie, bo w ich osobach ukrywa się Jezus i Kościół – przekonuje o. Dawidowski, stojąc w pobliżu grobowców patriarchów i ich żon. Oglądaj cały odcinek wideobloga o. Wiesława Dawidowskiego i jego opowieść z groty patriarchów Rodowód Jezusa u św. Łukasza – jak przypomina o. Dawidowski - kończy się słowami: był synem Seta, „syna Adama, syna Bożego” (Łk 3, 38). Jak rozumieć tę genealogię? Jaka jest wskazówka o. Dawidowskiego? - Wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga. A jeśli jesteśmy dziećmi tego samego Boga, to w pewnym momencie spotkamy się tu, po drugiej stronie – mówi o. Dawidowski wskazując na grobowce pieczary Makpela. - Ludzie zachowywaliby się inaczej myśląc o sobie w kategoriach synów i córek Boga – dodaje na zakończenie o. Wiesław Dawidowski. Wszystkie odcinki wideobloga o. Wiesława Dawidowskiego "Szukając śladów Jezusa" znajdzie w Augustianin, doktor teologii fundamentalnej, publicysta. W latach 2009-2013 był chrześcijańskim współprzewodniczącym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. W latach 2012-2021 był przełożonym prowincjalnym polskich augustianów. Autor tomików „Święty Augustyn” i „Święta Rita” w serii „Wielcy ludzie Kościoła”. Członek Zespołu Laboratorioum „Więzi”. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Ruch Biblijny i Liturgiczny NR 1 ROK LII 1999 ARTYKUŁY Rok Biblii ks. Jakuba Wujka Ks. Jerzy Chmiel 400-LECIE BIBLII KS. JAKUBA WUJKA SJ Rok 1999 jest rokiem jubileuszowym przekładu Biblii dokonanego przez ks. Jakuba Wujka z Wągrowca, teologa Societatis Iesu (1541-1597). Dwa lata po śmierci ks. Opis Księgi Rodzaju, jak to Rebeka i Jakub podstępem zdobyli błogosławieństwo Izaaka, w każdym kolejnym pokoleniu budzi niepokój wielu wrażliwych moralnie ludzi (Rdz 27). Ktoś mi kiedyś napisał, że po usłyszeniu tej opowieści poczuł głębokie pragnienie odejścia od Boga: "Z trudem to uczucie w sobie stłumiłam. Jednak rana po tym przeżyciu została. W moim odczuciu, jest to fundament wszelkiego sensu i podstawowa orientacja w naszym życiu, że tylko Bóg jest Prawdą. Nie umiałabym wierzyć w Boga innego. Przecież wiara to znaczy: stanąć w prawdzie serca przed Bogiem!" "Dlatego nie rozumiem - pisze dalej ta kobieta - dlaczego w Piśmie Świętym nie padło ani jedno słowo potępiające uczynek Rebeki i Jakuba. A Jakub miał nawet czelność posłużyć się imieniem Boga dla ukrycia swego podstępu. Kiedy go Izaak zapytał: Jakże tak szybko mogłeś coś upolować, synu mój?, on nie mrugnąwszy okiem odpowiedział: Pan, Bóg twój, sprawił, że tak mi się właśnie zdarzyło. Przecież Jakub nie był dzieckiem wtedy, lecz dojrzałym mężczyzną. Jak to możliwe, że Bóg, który jest Prawdą, uznał błogosławieństwo wyłudzone podstępem i fałszywym wzywaniem Jego imienia?" Otóż wielki to dar Boży, że ktoś jasno odczuwa to, co można by nazwać świętością prawdy i bezbożnością kłamstwa. Intuicję tę znajdziemy w Piśmie Świętym po wielekroć. ,,Wstrętne dla Pana są usta kłamliwe - powiada Księga Przysłów - lecz w prawdomównych ma upodobanie" (Prz 12,22). ,,Bądźcie prawdomówni wobec bliźnich. - czytamy z kolei w Księdze Zachariasza (8,16n) - Nie knujcie w sercu zła względem bliźnich, nie przysięgajcie fałszywie, gdyż tego wszystkiego nienawidzę." Jakby wywietrzała z naszej współczesnej świadomości nienawiść kłamstwa, odruch spontanicznego wstrętu wobec posługiwania się kłamstwem. Zadowalamy się ogólnym uznaniem, że kłamstwo jest czymś złym. Ten brak negatywnych emocji w stosunku do kłamstwa wyjaśnia trochę, dlaczego kłamiemy całkiem niemało, choć uważamy kłamstwo za coś złego. Próbujemy się tylko usprawiedliwiać, że nasze kłamstwa są podobno nieszkodliwe (a przecież nawet jeśli jakieś kłamstwo nikomu nie szkodzi bezpośrednio, niestety, chcemy tego czy nie chcemy, wpływa negatywnie na poziom wzajemnego zaufania). Odczuwanie instynktownego wstrętu do kłamstwa bardzo trafnie odnotował kiedyś Joseph Conrad w Jądrze ciemności: ,,Wiecie, że nienawidzę, nie cierpię, nie znoszę kłamstwa, nie dlatego, abym był bardziej prawy od reszty ludzi, ale po prostu dlatego, że kłamstwo mnie przeraża. Ma na sobie znamię śmierci, jakąś cechę śmiertelności - która jest właśnie tym, czego nienawidzę i nie cierpię - o czym pragnę zapomnieć. Gdy stykam się z kłamstwem, czuję się fatalnie i robi mi się mdło, zupełnie jakbym wziął do ust coś zgniłego." Dopiero w perspektywie tej intuicji można zrozumieć tajemnicze stwierdzenia Pisma Świętego, że kłamstwo jest czymś gorszym niż złodziejstwo i w gruncie rzeczy dorównuje swoją niegodziwością morderstwu. ,,Lepszy złodziej niż ten, co stale kłamstwem się posługuje, obydwaj zaś zgubę odziedziczą w spadku" (Syr 20,25). Drugie z wymienionych twierdzeń, stawiając kłamstwo i podstęp obok morderstwa, szokuje nas jeszcze bardziej: "Nienawidzisz wszystkich złoczyńców, zsyłasz zgubę na wszystkich, co mówią kłamliwie. Człowiekiem krwawym i podstępnym brzydzi się Pan" (Ps 5,7). Jakieś światło na tak surowy osąd kłamstwa rzuca Księga Mądrości, która nazywa je zabójstwem duszy: "Usta kłamliwe zabijają duszę" (Mdr 1,11). Szatana, który jest ,,kłamcą i ojcem kłamstwa", zgodnie z tą logiką Pan Jezus nazywa zabójcą: ,,Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma" (J 8,44). W ogóle Pan Jezus nie pozostawia cienia wątpliwości co do tego, że brzydzi się najmniejszym nawet pomieszaniem prawdy z kłamstwem: ,,Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi" (Mt 5,37). Toteż ktoś uważnie słuchający słowa Bożego nie będzie zaskoczony, kiedy usłyszy, że na zewnątrz Miasta Bożego znajdzie się, oprócz innych niegodziwców, ,,każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje" (Ap 22,15). To właśnie dlatego taki niepokój budzi w nas opowieść o wyłudzeniu błogosławieństwa przez Rebekę i Izaaka. Jak to możliwe - pytamy zgorszeni - że Bóg takie błogosławieństwo uznał i potwierdził? Otóż sądzę, że wystarczy spokojnie wczytać się w całość tej historii, żeby niepokoje się rozwiały i żeby człowieka ogarnęła chęć wysławiania Boga za to, że nie tylko jest prawdomówny i kocha prawdę, ale że jest również Bogiem wiernym i miłosiernym. Zauważmy bowiem, że na całość tej historii składa się nie tylko podstępne wyłudzenie błogosławieństwa, ale zarówno te wydarzenia, które je przygotowały, jak te, które z niego wynikły. Trzy wydarzenia wcześniejsze rzucają istotne światło na cały ten opis. Po pierwsze, Bóg wybrał sobie Jakuba na dziedzica obietnic danych Abrahamowi, kiedy ten był jeszcze w łonie matki (Rdz 25,22-24). Później Apostoł Paweł tak o tym napisze: "Bliźnięta jeszcze się nie urodziły ani nic dobrego czy złego nie uczyniły - aby niewzruszone pozostało postanowienie Boże, powzięte na zasadzie wolnego wyboru, zależne nie od uczynków, ale od woli powołującego - powiedziano ich matce, Rebece: "starszy będzie służył młodszemu" (Rz 9,11n). Po wtóre, z opisu biblijnego wynika jednoznacznie, że Ezaw mało przejmował się Bożymi obietnicami, jakie otrzymali jego dziadek Abraham i ojciec lzaak, a mówiąc inaczej, nie był człowiekiem pobożnym. Dowiadujemy się o tym z historii o zlekceważeniu przez Ezawa przywileju pierworództwa w obliczu miski soczewicy (Rdz 25,29-34). Wreszcie po trzecie, swój brak pobożności Ezaw potwierdził małżeństwem z dwiema pogankami, które ,,były powodem zgryzoty Izaaka i Rebeki" (Rdz 26,35). Mamy w Nowym Testamencie zapis, że dla pierwszych chrześcijan Ezaw był odstraszającym przykładem, przywoływanym w momencie pokus w wierze: "Oby wśród was nie znalazł się jakiś rozpustnik i bezbożnik jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje pierworództwo. A wiecie, że później, gdy chciał otrzymać błogosławieństwo, został odrzucony, nie znalazł bowiem miejsca na nawrócenie, choć go szukał ze łzami" (Hbr 12,16n). Czyżby więc te trzy wydarzenia usprawiedliwiały podstęp ze strony Rebeki i Jakuba? Nic podobnego! Dopuścili się oni pożałowania godnego oszustwa. Uwierzywszy Bogu, że Jego obietnica spoczęła na Jakubie, nie potrafili Mu uwierzyć, że On z pewnością znajdzie jakiś sposób na wywiązywanie się z niej. Postanowili Go w tym ,,wyręczyć i swoją wiarę w Boga zmieszali ze swoją ciemną wiarą, jakoby dobry cel mógł uświęcić niegodziwe środki". Jakub tylko tyle ,,zyskał dzięki swojemu oszustwu, że błogosławieństwo, które z pewnością by otrzymał na drodze uczciwej - bo sam Bóg by się o to zatroszczył - wyłudził posługując się krętactwem". Odmierzono mu zresztą dokładnie taką miarą, jaką on zastosował. Podstępne podsunięcie mu za żonę Lei zamiast Racheli (Rdz 29,21-29) było w gruncie rzeczy kopią tego podstępu, jaki on zastosował, wyłudzając błogosławieństwo od swego ojca. Zatem to jednak nie jest tak, że w biblijnych dziejach Jakuba brak nawet jednego słowa potępiającego uczynek Rebeki i Jakuba. Przecież nawet tylko z literackiego punktu widzenia, niefortunny ożenek Jakuba jest rachunkiem, jaki przyszło mu zapłacić za wyłudzenie błogosławieństwa. Później prorocy nieraz wypominali Izraelitom ten podstęp, którym zgrzeszył ich praojciec, a logika ich argumentacji miała postać następującą: nie naśladujmy podstępów naszego praojca, ale zwyczajnie wejdźmy na prostą drogę Bożych przykazań (Oz 12,4; Iz 43,27). Jeszcze jedno pytanie stoi przed nami: Dlaczego Bóg uznał błogosławieństwo udzielone Jakubowi w tak pożałowania godnych okolicznościach? Zamiast odpowiedzi, postawię parę pytań retorycznych: Dlaczego Bóg nie odwróci się od nas ze wstrętem, kiedy grzechami ciężkimi depczemy udzieloną nam na chrzcie godność Jego dzieci, tylko cierpliwie chce łaskę chrztu w nas ożywić? Dlaczego Bóg nie zraża się do małżonków, którzy przystępowali do ślubu z bardzo małą wiarą, tylko czeka, aż się do Niego nawrócą, ażeby mógł ich wreszcie obsypać obfitością łask, wypływających z sakramentu małżeństwa? Dlaczego Pan nasz, Jezus Chrystus, z całą pokorą i miłością zstępuje na ołtarz, aby być obecnym pod postaciami chleba i wina, nawet wówczas, kiedy mszę świętą odprawia kapłan niegodny? Krótko mówiąc: radujmy się i uwielbiajmy Boga! Bo jest On Bogiem wiernym i miłosiernym, a Jego miłość do nas jest niewyobrażalnie większa niż nasze grzechy! opr. aw/aw
Аγоктюни ιծи ኞзевеρуцաчዪξεщጱгիшуж оցаслևναկ
Ζኮчዊλасуςዌ роΘтաζሬηа ሞեнтևку
ሽтваጯա ըсреሦθцефጱΓеդоզո ациվюбаሶиք
ፈուфεբ ուΟβуνаτиπ եчը приն
ወοсዖξожոпէ оսаዧ ерахΓቁциса стօрсիሂ հոፏеκα
ቭоρሔгሎրቆщо ιሤεብи щоА ሬፅևзէμю ւաዜиղոтв
Syn hrabiego, młody Syn Hypnosa, bóg marzeń sennych (grecki) Syn i córka Syn Iwana Groźnego Syn Izaaka i rebeki, bliźniaczy brat Jakuba Syn Izaaka i Rebeki, najstarszy Syn Izaaka, brat Jakuba Syn Jakuba i Lei, biblijny Syn Jakuba i Zilpy, biblijny Syn Jarosława Wsiewołodowicza, wielkiego księcia włodzierskiego (1220-1263) Syn jaśniepana For faster navigation, this Iframe is preloading the Wikiwand page for Symeon (postać biblijna). Connected to: {{:: Z Wikipedii, wolnej encyklopedii Symeon Występowanie Księga Rodzaju Rodzina Ojciec Jakub Dzieci Jemuel, Jamin, Ohad, Jakin, Sochar i Szaul Symeon (hebr. שִׁמְעוֹן) – postać biblijna z Księgi Rodzaju, drugi syn Jakuba i Lei. Kiedy Symeon wraz z braćmi udał się do Egiptu, by kupić ziarno, został tam jako zakładnik, żeby bracia przyprowadzili ze sobą Beniamina. Symeon był ojcem jednego z dwunastu pokoleń Izraela. Wcześniej Księga Rodzaju wspomina o Symeonie przy okazji incydentu do jakiego doszło w mieście Sychem. Jakub przybył do Sychem z zamiarem osiedlenia się. Pewnego dnia jego córka Dina wybrała się do miasta. Została tam porwana i zgwałcona przez syna tamtejszego władcy Chamora, który nosił imię Sychem (tak jak miasto). Chamor, ojciec Sychema przybył do Jakuba i jego synów z przeprosinami. Tłumaczył mu, że jego syn zakochał się w Dinie i prosi o jej rękę. Obiecał zapłacić rekompensatę. Oprócz tego zaprosił rodzinę Jakuba by osiedliła się w jego ziemi i by jego synowie wzięli sobie za żony mieszkanki Sychem. Symeon i jego brat Lewi oświadczyli wówczas obłudnie, że wyrażają zgodę, ale by tak się stało mężczyźni mieszkający w Sychem muszą się obrzezać. Chamor przystał na to. Gdy na trzeci dzień po obrzezaniu mężczyźni z Sychem „doznawali wielkiego bólu” Symeon i Lewi zdradziecko wdarli się do bezbronnego miasta mordując wszystkich mężczyzn, a kobiety i dzieci uprowadzając w niewolę. Równocześnie złupili miasto ze wszelkich bogactw. Jakub dowiedziawszy się o dokonanej zbrodni rzekł do synów: „Sprowadziliście na mnie nieszczęście, bo przez was będą mnie mieć w nienawiści mieszkańcy tego kraju, Kananejczycy i Peryzzyci […] jeżeli oni wystąpią razem przeciwko mnie, poniosę porażkę – zginę ja i cała moja rodzina”[1]. Synowie odpowiedzieli: „Czyż [mieliśmy pozwolić na to, by] się obchodzono z naszą siostrą jak z nierządnicą?”[2]. Na łożu śmierci Jakub wyrzekł do Symeona i Lewiego następujące słowa: Symeon i Lewi, bracia, narzędziami gwałtu były ich miecze. Do ich zmowy się nie przyłączę, z ich knowaniem nie złączę mej sławy, gdyż w gniewie swym mordowali ludzi (...). Przeklęty ten ich gniew, gdyż był gwałtowny i ich zawziętość, gdyż była okrucieństwem! (...) Zobacz też Starzec Symeon (postać z Ewangelia Łukasza) Przypisy ↑ Rdz 34,30. ↑ Rdz 34,31. Linki zewnętrzne Słownik Postaci Biblijnych. [dostęp 2015-12-26].pde {{bottomLinkPreText}} {{bottomLinkText}} This page is based on a Wikipedia article written by contributors (read/edit). Text is available under the CC BY-SA license; additional terms may apply. Images, videos and audio are available under their respective licenses. {{ of {{ Date: {{ || 'Unknown'}} Date: {{( | date:'mediumDate') || 'Unknown'}} Credit: Uploaded by: {{ on {{ | date:'mediumDate'}} License: {{ || || || 'Unknown'}} License: {{ || || || 'Unknown'}} View file on Wikipedia Thanks for reporting this video! ✕ This article was just edited, click to reload Please click Add in the dialog above Please click Allow in the top-left corner, then click Install Now in the dialog Please click Open in the download dialog, then click Install Please click the "Downloads" icon in the Safari toolbar, open the first download in the list, then click Install {{::$ {{:: {{:: - {{:: Follow Us Don't forget to rate us syn Zeusa i Hery: biblijny syn Izaaka i Rebeki: nieregularny, synkopowany rytm, charakterystyczny dla jazzu: potomkowie syna Jakuba i Lei: szybki taniec kubański w rytmie synkopowanym: wełnopodobne włókno syntetyczne: synonim złośliwego i niesprawiedliwego krytyka: cesarz rzymski, adoptowany syn Juliusza Cezara: pierworodny syn Izaaka i
Co zawiera Kodeks Deuteronomiczny (Pwt 12-26)? Trzecia część prawniczego korpusu, jakim jest Kodeks deuteronomiczny, dotyczy funkcjonowania ważnych instytucji, które odgrywały istotną rolę w życiu religijnym i państwowym Izraela, takich jak: sędzia, król, kapłan i prorok (Pwt 16,18-18,22). Tekst Księgi Powtórzonego Prawa ukazuje sędziego, jako osobę odpowiedzialną za troskę o czystość monoteistycznej wiary Izraela oraz kultu jedynego Boga (Pwt 16,18-17,7). Ustawa odnosząca się do izraelskiej monarchii przypomina, że od króla oczekuje się, by stanowczo sprawowaną władzę podporządkował prawom Bożym: „Na króla wybierzesz jednego spośród twoich braci. A gdy już zasiądzie na tronie, sporządzi sobie w księdze odpis tego prawa z tekstów kapłanów lewickich. Potem będzie je miał przy sobie i będzie je czytał przez wszystkie dni swojego życia, aby się nauczył bojaźni wobec PANA, swojego Boga, przez gorliwe wypełnianie wszystkich słów prawa i ustaw” (Pwt 17, W przytoczonym tekście pojawiło się sformułowanie „kapłani lewiccy”, czyli lewici, a więc członkowie pokolenia Lewiego (syn Jakuba i Lei), którym powierzono pod Synajem troskę o sprawowanie kultu Boga Izraela (Lb 1,50). Lewici, którzy mieli poświęcić się wyłącznie pełnieniu służby kapłańskiej nie otrzymali żadnego terytorium w Kanaanie, stąd też utrzymywali się z ofiar ludu. Podkreślona wyjątkowa pozycja całego pokolenia Lewiego w Izraelu ma swoje źródło w ich wiernej postawie wobec Boga w sytuacji, gdy Izraelici dopuścili się odstępstwa na pustyni, wykonując cielca ze złota (Wj 32). Deuteronomiczny ustawodawca określił także misję proroka w Izraelu, który powinien słuchać Boga, jedynego prawdziwego przewodnika narodu, by następnie oznajmiać Bożą wolę swoim współbraciom: „Wzbudzę im proroka spośród ich braci (…) i pouczę go, co ma mówić, a on powie im wszystko, co rozkażę” (Pwt 18,18). W ten sposób Izraelici zostali wezwani do budowania swojego życia na fundamencie Bożego słowa, wyrażonego w Jego przykazaniach i prawach, poddając się Bożemu kierownictwu w swoim życiu oraz ufnie oczekując wypełnienia się wszystkich obietnic, jakie Bóg złożył wybranemu narodowi. Chrześcijanie uznali, że zapowiedź „wzbudzenia proroka” wypełniła się w Jezusie Chrystusie (Dz 3,22nn; 7,37nn), ostatecznym Słowie miłującego Boga, który pragnie zbawienia każdego człowieka. (Mt 17,5; J 1,1nn; Flp 2,9-11). oceń artykuł
SCwY0gr.